Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Postulat wydaje się na razie dość abstrakcyjny. Choć od ataku Hamasu minął blisko miesiąc, izraelskie wojsko odzyskuje w żółwim tempie tereny zajmowane przez palestyńskich terrorystów a dowódcy w Tel Awiwie zapowiadają, że operacja będzie trwała przynajmniej do wiosny przyszłego roku.
Jednak Biały Dom chce wiedzieć, co dalej. Wręcz od tego uzależnia dalsze wsparcie dla Izraela. A to dlatego, że bez takiej wizji ryzyko przekształcenia konfliktu w wojnę na skalę całego Bliskiego Wschodu rośnie. Z każdym izraelskim nalotem na Strefę Gazy i doniesieniami o śmierci kolejnych setek Palestyńczyków zwiększa się presja w świecie arabskim, aby ukarać Izrael. Przede wszystkim jednak coraz bardziej prawdopodobne staje się otwarcie nowego frontu walki przez sterowany przez Iran Hezbollah, z czym Tel Awiw bez wsparcia Amerykanów sobie nie poradzi. W roku wyborczym byłoby to dla Bidena szczególnie złe rozwiązanie, które zapewne otworzyłoby drogę do odzyskania władzy przez Donalda Trumpa.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: