To kolejny w ostatnim czasie kontrowersyjny wpis Muska na temat Ukrainy. Przed kilkunastoma dniami miliarder pisał: „Tak wiele śmierci za tak niewiele” komentując ukraińską kontrofensywę.

Elon Musk uniemożliwił Ukrainie atak na Flotę Czarnomorską?

We wrześniu głośno było też o słowach Władimira Putina, który nazwał Muska "wybitną osobą, aktywnym i utalentowanym biznesmenem".

We wrześniu ujawniono też, że w 2022 roku Musk potajemnie nakazał swoim inżynierom wyłączenie należącej do jego firmy sieci łączności satelitarnej Starlink w pobliżu wybrzeża Krymu, aby zakłócić ukraiński atak na rosyjską flotę morską.

Musk miał to zrobić obawiając się, że Rosja w odwecie za atak na Flotę Czarnomorską przeprowadzi atak z użyciem broni atomowej co doprowadzi do wybuchu III wojny światowej.

Czytaj więcej

Elon Musk skomentował postępy ukraińskiej kontrofensywy. Odpowiedział na wpis przeciwnika wsparcia dla Kijowa

Elon Musk martwi się o sytuację na granicy USA

Najnowszy wpis Muska ma związek z jego wizytą na granicy USA w Teksasie, gdzie miliarder spotykał się z politykami i przedstawicielami agencji rządowych, by uzyskać "pozbawiony filtrów" obraz sytuacji na granicy USA z Meksykiem, która jest w ostatnim czasie poddana dużej presji ze strony migrantów chcących przedostać się do USA.

Musk wzywa do reformy systemu imigracyjnego, który pozwoli uprościć procedurę wpuszczania do kraju "ciężko pracujących i uczciwych" imigrantów zakazując jednocześnie wjazdu do USA tych, którzy łamią prawo.

- Chcemy obydwu rzeczy - płynnego napływu legalnych migrantów i powstrzymania napływu ludzi na taką skalę, która prowadzi do załamania systemu świadczeń społecznych - przekonuje.

Musk, urodzony w RPA, sam uważa się za "imigranta w USA" i nazywa się "skrajnie proimigranckim" człowiekiem.