Spory opozycji o pakiet senacki

Opozycja z optymizmem patrzy na przyszłość, jeśli chodzi Senat. To sprawia, że zaczęła się już dyskusja o jego przyszłej roli – niezależnie od sejmowego rozstrzygnięcia.

Aktualizacja: 14.08.2023 06:27 Publikacja: 14.08.2023 03:00

Jedno z głosowań w Senacie

Jedno z głosowań w Senacie

Foto: Twitter/Senat

Zgodnie z niedawnymi zapowiedziami współprzewodniczącego Nowej Lewicy Roberta Biedronia w najbliższy czwartek (17 sierpnia) w Warszawie zostanie podpisany pakt senacki. To zakończy cały proces żmudnych rozmów i negocjacji, który trwał z różną intensywnością od jesieni ubiegłego roku.

Wybory parlamentarne: Opozycja wierzy, że utrzyma Senat

Politycy opozycji są optymistami, jeśli chodzi o utrzymanie kontroli nad Senatem. Publicznie najczęściej pada liczba aż 65 miejsc, które w Senacie będzie kontrolować opozycja po jesiennych wyborach. Prywatnie nasi rozmówcy z różnych partii opozycyjnych przyznają, że pakt senacki zdobędzie zapewne nieco mniej miejsc – około 58–60 – ale i tak utrzyma kontrolę nad Senatem.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Pakt senacki rodzi się w bólach. Dlaczego opozycja wciąż się o niego kłóci

Co to w praktyce oznacza? Już teraz trwają dyskusje dotyczace tego, jaki po wyborach ma być Senat – zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zmieni się jego skład. – Senat odgrywał kluczową rolę dla polskiej demokracji w tej kadencji. W kolejnej ma szansę być jeszcze istotniejszy – mówi nam Magdalena Biejat, współprzewodnicząca Partii Razem, która będzie startować do Senatu z Warszawy. – Jestem pewna, że kiedy wybory parlamentarne wygra dzisiejsza opozycja, prace Senatu będą miały niebagatelne znaczenie dla ostatecznego kształtu ustaw. W momencie gdy każde nowe prawo trzeba będzie wypracować w ramach większości koalicyjnej, złożonej z kilku partii, rzeczowa dyskusja i umiejętność znalezienia kompromisu zyska szczególne znaczenie. A senatorki i senatorowie tej kadencji – jak mało kto – pokazali, że potrafią takie kompromisy skutecznie wykuwać – mówi nam Biejat. – Uważam też, że Senatowi przyda się wyrazisty głos ludzi z młodszego pokolenia, reprezentujących lewicową wrażliwość i wywodzących się ze środowisk obywatelskich. Jestem pewna, że ta perspektywa, skupiona na prawach pracowniczych, dostępności mieszkań czy wsparciu osób z niepełnosprawnościami, w połączeniu z doświadczeniem starszych kolegów i koleżanek pozwoli izbie wyższej jeszcze lepiej reprezentować obywateli – dodaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Biejat.

W Senacie będzie też zapewne np. prof. Adam Bodnar, były rzecznik praw obywatelskich, ale też doświadczeni politycy – jak Waldemar Pawlak, który ma kandydować ze wskazania PSL-Koalicji Polskiej.

Ta mieszanka nazwisk z młodego pokolenia i doświadczonych polityków oraz tych, którzy od wielu kadencji zasiadają już w Senacie może jednak powodować w przyszłości napięcia.

Czytaj więcej

Nie chcą Romana Giertycha w Senacie

Tomasz Grodzki nie będzie już marszałkiem Senatu?

Nie jest dziś jasne, kto będzie nowym marszałkiem Senatu, jeśli kontrolę utrzyma opozycja. Z naszych rozmów wynika jednak, że nikłe szanse na utrzymanie stanowiska ma prof. Tomasz Grodzki. – Między nim a Donaldem Tuskiem nigdy nie było chemii – mówi jeden z naszych informatorów.

Osobną kwestią jest dziś dyskusja wokół polityków, którzy będą chcieli startować do Senatu poza wspomnianymi wcześniej uzgodnieniami paktu senackiego.

Na przykład w mediach społecznościowych swój start do Senatu w Warszawie – w kontrze do Magdaleny Biejat – rozważa mecenas Roman Giertych. A czas zgłaszania kandydatur na senatorów mija równolegle z kandydaturami do Sejmu – 6 września.

Zgodnie z niedawnymi zapowiedziami współprzewodniczącego Nowej Lewicy Roberta Biedronia w najbliższy czwartek (17 sierpnia) w Warszawie zostanie podpisany pakt senacki. To zakończy cały proces żmudnych rozmów i negocjacji, który trwał z różną intensywnością od jesieni ubiegłego roku.

Wybory parlamentarne: Opozycja wierzy, że utrzyma Senat

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Politycy PiS o koalicji rządzącej. „Myśleliśmy, że to mafia, a to gang Olsena”
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Marek Kozubal: Wiatraczek do chłodzenia dla Bosaka, czyli jak wojsko ma walczyć z anarchią
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS
Polityka
Pawłowicz żąda przeprosin od Hołowni. Przedstawiła ich treść i warunki
Polityka
„Rzecz w tym”: Areszt dla Romanowskiego. „Gdyby chciał mataczyć, to mógł to zrobić już sto razy”