Partia rządząca zamierza przedstawić propozycje pytań, które zostaną zadane w referendum, na nadchodzącym posiedzeniu Sejmu, w dniach 16-17 sierpnia.
Pomysł referendum pojawił się w związku z unijnymi zapowiedziami solidarnego podziału ciężaru przyjmowania migrantów między wszystkie państwa UE.
Polska, argumentując, że przyjęła miliony uchodźców z Ukrainy po wybuchu wojny w lutym 2022, stanowczo opowiedziała się przeciwko takiej opcji.
Choć władze unijne zapewniały, że Polski taki podział by nie dotyczył, a nawet kwalifikowałaby się do pomocy ze strony innych państw, rząd forsuje pomysł referendum.
Czytaj więcej
Unijna sekretarz do spraw wewnętrznych Ylva Johansson oświadczyła, że w związku z przyjęciem ponad miliona uchodźców z Ukrainy, zgodnie z negocjowa...
Z biegiem czasu rośnie liczba pytań, które mają się znaleźć na karcie referendalnej.
Według nieoficjalnych informacji podawanych przez Polsat News, PiS chce zadać wyborcom nawet cztery pytania. Mają się wśród nich znaleźć m.in. pytania o wiek emerytalny i sprawy rolników.
Sztab Prawa i Sprawiedliwości wciąż dyskutuje nad liczbą i brzmieniem pytań, ale dyskusje zmierzają ku końcowi.
Jak pisze Polsat News, w referendum może się też znaleźć pytanie o przyszłość polskich lasów, a konkretnie o pomysł Hiszpanii, która teraz piastuje rotacyjna prezydencję w UE, by UE objęła swoimi kompetencjami tzw. leśne produkty niedrzewne, w tym dziczyznę, grzyby, owoce leśne, żywicę czy miód.
Niechętne przyjęciu takiej propozycji są oprócz Polski jeszcze Austria, Litwa, Chorwacja, Słowenia, Słowacja i Szwecja.