Jeszcze kilka miesięcy temu niektórzy nasi rozmówcy z PiS sugerowali w kuluarach, że być może w tym roku - inaczej niż przed wyborami w 2019 - PiS nawet na kilkanaście dni przed zamknięciem rejestracji list pokaże je opinii publicznej. Sugerował to też w swoich wypowiedziach publicznych wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS i bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, Ryszard Terlecki. Teraz jednak, gdy rozmawiamy z politykami PiS to większość naszych rozmówców przyznaje, że taki plan raczej się nie powiedzie.