Marcin Przydacz o lex Tusk: Komisja badająca wpływy rosyjskie powinna zacząć działać jak najszybciej

- Ta komisja jest ważna, trzeba ją jak najszybciej uruchamiać - mówił w rozmowie z TVN24 Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, mówiąc o komisji ds. badania wpływów rosyjskich w Polsce.

Publikacja: 19.06.2023 07:56

Marcin Przydacz

Marcin Przydacz

Foto: TV.RP.PL

Prezydencki minister był pytany czy otrzymał zgodę od prezydenta Andrzeja Dudy na kandydowanie do Sejmu?

Czy Marcin Przydacz wystartuje w wyborach do Sejmu?

- Ja pracuję w Kancelarii Prezydenta, zajmuje się polityką międzynarodową. Wszystko co robię i planuję mówię o tym panu prezydentowi. Pan prezydent ma pełną świadomość co robię zarówno w czasie pracy, jak i po godzinach pracy - odparł Przydacz.

Czytaj więcej

Sondaż: Ponad 60 proc. Polaków nie chce komisji ds. wpływów Rosji przed wyborami

- Moja przyszłość jest prosta: pracuję w Biurze Polityki Międzynarodowej, zajmuje się sprawami międzynarodowymi, a co dalej - zobaczymy gdy będą zapadać konkretne decyzje - dodał.

- Nie ma w tym momencie zamkniętych list, nie ma takich decyzji. Ja nie uciekam od żadnej odpowiedzialności, jeśli będzie potrzeba taka to będę oczywiście także gotów realizować takie obowiązki - mówił Przydacz dopytywany czy chce kandydować do Sejmu.

Marcin Przydacz o lex Tusk: Komisja ds. wpływów rosyjskich mogła powstać wcześniej

Przydacz zaprzeczył też jakoby prezydent Andrzej Duda w zamian za zgodę na start w wyborach do Sejmu prezydenckich ministrów podpisał tzw. ustawę lex Tusk.

Tych działań w poprzednich latach dziwnie wpływających korzystnie na interes rosyjski było całkiem sporo

Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej

- Panu prezydentowi zależało na tym, aby jak najszybciej ta ustawa weszła w życie, aby jak najszybciej ta komisja zaczęła funkcjonować - przekonywał też Przydacz. Jak dodał pytanie o to dlaczego komisja nie rozpoczęła działania to "nie jest pytanie do obozu prezydenckiego". - W moim przekonaniu ta komisja powinna jak najszybciej zacząć działać, bo tych działań w poprzednich latach dziwnie wpływających korzystnie na interes rosyjski było całkiem sporo i trzeba je unaocznić - oświadczył. - Mogła ta komisja powstać wcześniej - przyznał też.

Czytaj więcej

Lex Tusk stanowiska nie pozbawi, ale imię skala

- Ta komisja jest ważna, trzeba ją jak najszybciej uruchamiać - podsumował.

Andrzej Duda podpisał ustawę pozwalającą na powołanie komisji ds. badania wpływów rosyjskich w Polsce w latach 2007-2022 29 maja, ale już 2 czerwca złożył nowelizację ustawy, którą Sejm przyjął w ubiegłym tygodniu wstrzymując jednocześnie powołanie komisji na podstawie ustawy podpisanej 29 maja bez prezydenckich poprawek. Nowelizacja ustawy trafi teraz do Senatu, który ma 30 dni na jej rozpatrzenie.

W ramach nowelizacji z ustawy wykreślono tzw. środki zaradcze. Chodzi o kary nakładane przez Komisję w postaci m.in. zakazu pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi. Ponadto nowelizacja przewiduje możliwość odwołania się od decyzji komisji do sądu apelacyjnego oraz zakazuje wyboru w skład komisji posłów i senatorów.

Ustawę określa się mianem lex Tusk ponieważ, zdaniem opozycji, jest ona wymierzona w byłego premiera, lidera PO, a jej celem jest uderzenie w Tuska przed wyborami parlamentarnymi.

Prezydencki minister był pytany czy otrzymał zgodę od prezydenta Andrzeja Dudy na kandydowanie do Sejmu?

Czy Marcin Przydacz wystartuje w wyborach do Sejmu?

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Polityka
Córka szarej eminencji PiS odwołana z placówki w Madrycie
Polityka
Poseł KO o konwencji PiS w Spodku: Nie wiem co Kaczyński zrobił Morawieckiemu
Polityka
Jacek Sasin: Po wyborach samodzielne rządy PiS albo chaos
Polityka
Nowe spoty wyborcze. PiS straszy Tuskiem. Koalicja Obywatelska oddaje głos dzieciom
Materiał Promocyjny
SSC/GBS Leadership Program 2023
Polityka
Aleksander Pociej: Wizy to dramat dla bezpieczeństwa
Polityka
Jan Krzysztof Ardanowski: Ukraina zaczyna śpiewać w chórze niemieckim