Zuzanna Dąbrowska: Kaczyński liczy na Tuska

Wraz z atakiem PiS na przewodniczącego PO może powrócić pomysł opozycyjnej jednej listy, a inne opcje znikną.

Publikacja: 31.05.2023 03:00

Zuzanna Dąbrowska: Kaczyński liczy na Tuska

Foto: Twitter/Dariusz Joński

Nie ma lepszego sposobu na utrzymanie dominacji podziału na PO i PiS w polskiej polityce niż atakowanie głównego przeciwnika w sposób skandaliczny, niegodny i bezprawny. Potencjalna krzywda Donalda Tuska w związku z powołaniem komisji ds. badania rosyjskich wpływów jest tak wielka, że nikt poza wyznawcami partii rządzącej nie pozostanie obojętny. Ale Kaczyńskiemu wcale nie przeszkadza, że Tusk będzie miał połowę sceny politycznej dla siebie. Byle tylko była to ta nieco mniejsza połowa. To idealna kalka polityki Erdogana w Turcji. Głównego przeciwnika trzeba wybrać tak, żeby móc z nim wygrać.

Liczą się też lata znajomości i chęć do gry. Prezes PiS i przewodniczący PO znają się już bardzo długo i obaj są przekonani o własnej przewadze – realnej, moralnej i politycznej. Obaj wierzą też, że łatwiej wygrać z jednym wrogiem, nawet niewielką przewagą, niż z kilkoma, w dodatku młodszymi.

Czytaj więcej

Lex Tusk: wolny świat ostro potępia Polskę

Czy to znaczy, że Donald Tusk zaciera teraz ręce? W planie partyjnym ma do tego pełne prawo. Został zaatakowany, użyto przeciw niemu brudnej broni, narażając autorytet państwa, prawa i prezydenta. Trzeba więc go bronić. To także napędzanie frekwencji przed marszem zapowiedzianym na 4 czerwca. Szymon Hołownia, lider Polski 2050, już zapowiedział, że wcześniej się nie wybierał (co wywołało wzburzenie w szeregach KO), ale „w takiej sytuacji” po prostu musi tam być. To jednak prezesowi PiS także nie przeszkadza. On wie, że odruch solidarności z zaatakowanym ujawni się w Warszawie, może w kilku innych większych miastach, a na wiecach i konwencjach PiS wciąż może powtarzać: „Eliminując Tuska, pozbywamy się ruskich agentów”, zgodnie z przesłaniem swojej narodowej telewizji, która krzyczy na czerwonych paskach: „PiS chce derusyfikacji Polski, Platforma przeciw”.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Lex Tusk osłabi odporność Polski na działania Rosji

To jest droga prezesa, którą wybiera, widząc, że inne pomysły nie działają. Droga wodza, który w przeddzień wyborów zapisuje pretendentów na biorące miejsca do Sejmu – po trzech na jedno. Chętnych jest wielu, za to bardzo niewielu takich, którzy w takim momencie odważą się sprzeciwić. Stoją w przedpokojach Nowogrodzkiej i drżą, nauczeni przykładem prezydenta. Jeśli okaże się, że prezes wiedzie swój lud na manowce, zostanie przynajmniej poselskie wynagrodzenie i status polityka oraz co najmniej dwa garnitury. A jeśli wygra? Wtedy komisja będzie mogła dalej prowadzić swoją pracę i po kolei odcinać od życia publicznego resztę opozycji i mediów – pod dowolnym pretekstem. Dla tych, którzy dziś milczą i drżą, nadejdzie czas prawdziwych żniw.

I właśnie dlatego wszyscy w tę grę będą zmuszeni zagrać. Opozycja, broniąc się – pod sztandarem Donalda Tuska. Władza, atakując – pod swoim własnym, coraz bardziej ubrudzonym.

Nie ma lepszego sposobu na utrzymanie dominacji podziału na PO i PiS w polskiej polityce niż atakowanie głównego przeciwnika w sposób skandaliczny, niegodny i bezprawny. Potencjalna krzywda Donalda Tuska w związku z powołaniem komisji ds. badania rosyjskich wpływów jest tak wielka, że nikt poza wyznawcami partii rządzącej nie pozostanie obojętny. Ale Kaczyńskiemu wcale nie przeszkadza, że Tusk będzie miał połowę sceny politycznej dla siebie. Byle tylko była to ta nieco mniejsza połowa. To idealna kalka polityki Erdogana w Turcji. Głównego przeciwnika trzeba wybrać tak, żeby móc z nim wygrać.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Pakt migracyjny. Kaczyński: Tusk został wsypany przez premiera Francji
Polityka
"Najlepiej nie pamiętać". Na nowych taśmach Mraza są przygotowania do zeznań na komisji śledczej i przed NIK
Polityka
Sondaż: Która polska partia prowadzi politykę korzystną z punktu widzenia Rosji?
Polityka
Adrian Zandberg apeluje do Donalda Tuska o wycofanie się z kredytu 0%. „Zapomnijmy o sprawie”
Polityka
Marian Banaś: Z powrotem przystępujemy do kontroli Funduszu Sprawiedliwości
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy