Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda ogłosił, że podpisuje ustawę ws. komisji ds. rosyjskich wpływów i jednocześnie kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w tzw...
- Jesteśmy teraz szczególnie zaniepokojeni sytuacją w Polsce w związku ze stworzeniem ustawy o specjalnej komisji, uprawnionej do pozbawiania obywateli ich prawa do bycia wybranymi do pełnienia funkcji publicznej - oświadczył przed posiedzeniem Rady ds. Ogólnych (GAC) w Brukseli komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders.
Komisarz zaznaczył, że pozbawianie funkcji będzie możliwe "decyzją administracyjną bez żadnej kontroli sądowej". Sprawa budzi "szczególny niepokój" - podkreślił.
Czytaj więcej
- Ustawa o komisji do spraw badania wpływów rosyjskich jest niekonstytucyjna, będzie wielką plamą na wizerunku prezydenta Andrzeja Dudy w kraju i z...
Didier Reynders zapowiedział, że Komisja Europejska przeanalizuje ustawę.
- Nie zawahamy się przed podjęciem działań, jeśli będzie to potrzebne, ponieważ nie sposób zgodzić się na taki system bez prawdziwego dostępu do sprawiedliwości, do niezależnego sędziego przeciwko decyzji administracyjnej - dodał.
Czytaj więcej
- Jeżeli ktoś ma się czegoś obawiać, to tylko te osoby, które miały jakiekolwiek złe czyny w zakresie wpływów rosyjskich na terenie Polski - oświad...
- Mamy dziś wiele do powiedzenia na temat Węgier i, bez wątpienia, Polski - przekazał komisarz UE ds. sprawiedliwości.
Prezydent Andrzej Duda poinformował w poniedziałek, że podpisze ustawę o powołaniu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022 oraz że skieruje ją w tzw. trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. Przeciwko ustawie protestuje opozycja, która określa przepisy mianem "lex Tusk" i mówi, że ustawa jest niezgodna z konstytucją oraz wprowadza sąd kapturowy.
Komisja ds. badania wpływów rosyjskich
Sejm w piątek 26 maja stosunkiem głosów 234 do 219 przyjął projekt ustawy o powołaniu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022. Wcześniej projekt odrzucił Senat oraz sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych. Ustawa została przyjęta głosami Prawa i Sprawiedliwości (posłanka klubu PiS Anna Maria Siarkowska wstrzymała się od głosu), posłów Kukiz'15, koła Polskie Sprawy i głosami posłów niezrzeszonych - Zbigniewa Ajchlera i Łukasza Mejzy.
Czytaj więcej
Lider PO Donald Tusk po decyzji prezydenta ws. ustawy o komisji ds. badania rosyjskich wpływów zaprosił Andrzeja Dudę na "konsultacje społeczne 4 c...
Bojkot opozycji
Opozycja zapowiadała bojkot komisji powołanej na podstawie ustawy i apelowała do prezydenta o weto. Krytycy ustawy wskazują na jej niekonstytucyjność - komisja miałaby bardzo szerokie uprawnienia, pozwalające m.in. na uniemożliwienie każdej osobie pełnienia przez 10 lat funkcji związanych z wydawaniem pieniędzy publicznych, co de facto uniemożliwia takiej osobie zajmowanie stanowisk w organach władzy wykonawczej.
Czytaj więcej
Wielu dziennikarzy, którzy mają w swojej działalności "pewnego rodzaju naleciałości prorosyjskie" powinno stanąć przed komisją ds. badania wpływów...
Skąd nazwa "lex Tusk"?
Ustawę określa się mianem "lex Tusk" ponieważ wielu przedstawicieli obozu władzy (np. wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski) jednoznacznie deklaruje, że celem komisji jest prześwietlenie byłego i obecnego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska, pod kątem jego polityki wobec Rosji w latach 2007-2014, gdy Tusk był premierem.
O zawetowanie ustawy apelowali do prezydenta Dudy m.in. przedstawiciele Naczelnej Rady Adwokackiej i Rady Przedsiębiorczości.