Jeszcze
kilkanaście lat temu najważniejszy polityk konserwatywny Vytautas Landsbergis
chciał bronić dzieci przed „propagandą homoseksualną". Jego wnuk
Gabrielius Landsbergis, obecny szef partii konserwatywnej i minister spraw zagranicznych,
wspiera ustawę, uważa, że sprawę związków par homoseksualnych trzeba mieć już za sobą. Bo - jak mówił „Rzeczpospolitej”
jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę - „mamy ważniejsze strategiczne
sprawy na głowie”. Dodawał, że największym wyzwaniem jest położenie
geopolityczne - zagrożenie ze Wschodu.