W swoim raporcie waszyngtoński think tank informuje, że prezydent Rosji Władimir Putin próbuje wykorzystać paradę z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie do zademonstrowania ciągłych wpływów Rosji w Azji Środkowej.

Prezydent Kazachstanu Kassym-Jomart Tokajew, prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow, prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew i prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon wezmą udział w paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie 9 maja.

Czytaj więcej

Moskwa w strachu w rocznicę triumfu

Instytut uważa, że późne ogłoszenie udziału środkowoazjatyckich przywódców prawdopodobnie wskazuje na ich powściągliwość w bezpośrednim i publicznym wspieraniu wojny.

Na paradzie w centrum Moskwy mają pojawić się także Aleksander Łukaszenko i prezydent Armenii Nikol Paszinian.

Putin wygłosi przemówienie na Placu Czerwonym. W zeszłorocznym przemówieniu nie wspomniał o Ukrainie, ale potępił sojusz wojskowy NATO za rozszerzanie się na granice Rosji i chwalił radziecki heroizm w opieraniu się Hitlerowi.

Czytaj więcej

Piąty rosyjski atak na Kijów w maju. Ukrainę atakowały bombowce strategiczne

W związku ze zwiększonymi obawami o bezpieczeństwo, spowodowanymi częściowo przez ostatnie ataki dronów, rosyjskie władze odwołały tradycyjny przelot nad Moskwą. Pojawiły się również doniesienia, że w paradzie weźmie udział mniejsza liczba żołnierzy i sprzętu wojskowego, ponieważ część żołnierzy i sprzęt wysłano na front.