Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Pozostając neutralnymi, kraje rozwijające się, takie jak Indie, Brazylia Pakistan i Egipt, próbują skorzystać na konfrontacji między USA, Rosją i Chinami. W rezultacie administracja prezydenta Joe Bidena napotyka na znaczne trudności w uzyskaniu międzynarodowego poparcia dla swej polityki.
USA dążą do powstrzymania agresywności Rosji i rosnących wpływów Chin, a także do powstrzymania rozprzestrzeniania się autorytaryzmu. Jednocześnie władze USA podkreślają, że nie muszą wybierać między Moskwą a Waszyngtonem. Jednak kraje rozwijające się czują, że są stawiane przed domyślnym wyborem i powstrzymują się od jego dokonania - zauważa "WP".
USA przekazały Pakistanowi miliardy dolarów wsparcia w zakresie bezpieczeństwa. Jednocześnie chińskie inwestycje uzależniły ten kraj od Pekinu. Dokumenty amerykańskiego wywiadu podają, że pakistańskie władze przygotowały dokument zatytułowany "Pakistan's Difficult Choice". Była minister spraw zagranicznych tego kraju, Hina Rabbani Khar, podkreśliła w nim, że Islamabad nie będzie próbował znaleźć równowagi między USA a Chinami. Pakistan ryzykuje utratę korzyści z "prawdziwego strategicznego" partnerstwa z Chinami, starając się pobłażać Zachodowi - napisała Khar.
Czytaj więcej
Władze sformowały patrole z pracowników „budżetówki”, które mają wypatrywać ukraińskich dronów w niebie nad stolicą
Tymczasem inny dokument Pentagonu z 17 lutego przytacza treść rozmowy pakistańskiego premiera Shehbaza Sharifa z podwładnym. Urzędnik spodziewał się zwiększonej presji Zachodu przed głosowaniem w ONZ nad rezolucją potępiającą militarną agresję Rosji na Ukrainie. Obawiał się, że taka decyzja zagrozi umowom handlowym i energetycznym z Rosją. W rezultacie Pakistan wstrzymał się od głosu podczas głosowania w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.
W takiej samej sytuacji znalazły się Indie i Egipt. Według amerykańskiego wywiadu, prezydent Indii Narendra Modi osobiście powiedział prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że nie popiera wojny na Ukrainie. Kraj zachowuje jednak silne więzi z Moskwą w sektorze energetycznym i gospodarczym. Egipt otrzymuje od USA miliard dolarów rocznie, ale nadal zacieśnia relacje z Rosją, która buduje pierwszą w tym kraju elektrownię atomową i obiecuje dostawy sprzętu wojskowego.
Kraje Azji Środkowej również starają się wykorzystać eskalację konfliktu między USA a Rosją, by pozbyć się wpływów Moskwy - pisze "WP". Ponadto zamierzają skorzystać ze zwiększonego zainteresowania Unii Europejskiej i Chin. Dokumenty Pentagonu nie wymieniają konkretnych państw, ale wskazują, że przywódcy w regionie "dążą do współpracy z tymi, którzy oferują wyniki, które będą widoczne natychmiast". Za takiego gracza uważa się obecnie Chiny - napisano w dokumentach.