Reklama

Ohryzko: Chinom nie opłaca się przegrana Rosji

Nie ma żadnego kryzysu ukraińskiego, jest agresja Rosji – mówi „Rzeczpospolitej” Wołodymyr Ohryzko, były szef ukraińskiego MSZ.
Wołodymyr Ohryzko

Wołodymyr Ohryzko

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Przywódca Chin jednak rozmawiał telefonicznie z Kijowem. Dlaczego Chińczycy postanowili się włączyć w proces negocjacyjny po roku rosyjskiej agresji na Ukrainę?

Chiny chcą być globalną siłą, która jest w stanie wpływać na wydarzenia toczące się daleko poza granicami Państwa Środka. Taka rola Chin jest możliwa, jeżeli Pekin będzie przestrzegał podstawowych zasad prawa międzynarodowego. Chiny to deklarują, ale nie zawsze trzymają się tych zasad. Mówią np. o „kryzysie ukraińskim” i tym samym stają po stronie państwa-agresora. Nie ma żadnego kryzysu ukraińskiego, jest agresja Rosji. Dlatego nie wierzę w to, że Chińczycy mogą odgrywać rolę pośrednika. Pośrednik powinien sobie wyraźnie uświadamiać, co tak naprawdę się dzieje, i nie może stawać po żadnej ze stron.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama