Torysi walczą o przetrwanie

Pod koniec 2019 roku Boris Johnson poprowadził Partię Konserwatywną do historycznego zwycięstwa. Ale dziś mniej niż połowa tamtych wyborców pozostała jej wierna.

Publikacja: 27.04.2023 03:00

Dominic Raab już nie jest ministrem

Dominic Raab już nie jest ministrem

Foto: AFP

Już wydawało się, że Rishi Sunak wyrwał z zapaści notowania rządu. Premier sprytnie doprowadził do porozumienia z Komisją Europejską w sprawie nowego statusu Irlandii Północnej. Przełamał też wrogość z Francją w czasie wizyty w Paryżu na początku marca.

Odejście Raaba

Jednak skutki brexitu, w tym drożyzna i marne perspektywy gospodarcze, go dopadły. Pielęgniarki i nauczyciele, inne grupy zawodowe, nie chcą przerwać protestów płacowych. A w sondażach jest po prostu dramat. Ten YouGov pokazuje, że w samym Londynie na torysów jest gotowych głosować ledwie 18 proc ankietowanych, o 40 pkt proc. mniej niż na Partię Pracy. To największa różnica, jaką kiedykolwiek zanotował ten czołowy instytut badania opinii publicznej. W skali kraju liczby są dla Partii Konserwatywnej lepsze, ale niewiele. Tu może liczyć na 26 proc. poparcia wobec 46 proc. dla laburzystów. Brytyjska ordynacja większościowa powoduje, że taki wynik przekłada się na absolutną większość dla ugrupowania Keira Starmera. I to z dużą nawiązką.

Czytaj więcej

Rząd wypłaca Brytyjczykom pieniądze, bo jest drogo. Niektórzy dostaną 7 tys. zł

Nie tylko słaba kondycja gospodarcza kraju jest źródłem kłopotów Sunaka. W minionym tygodniu w atmosferze skandalu odszedł jeden z jego najbliższych sojuszników, minister sprawiedliwości Dominic Raab. Okazało się, że wywierał nieznośną presję psychologiczną na współpracowników. Wobec siebie Raab już tak wymagający nie był. Gdy brytyjskie wojska ewakuowały się z Afganistanu, wakacji nie przerwał. Brak interwencji Londynu pozostawił w tragicznej sytuacji Afgańczyków współpracujących z Brytyjczykami. Za karę Boris Johnson przesunął go we wrześniu 2021 r. z Ministerstwa Spraw Zagranicznych do Ministerstwa Sprawiedliwości.

Tyle że to nie pierwszy przypadek, który pokazuje, że konserwatywni premierzy nie mają dobrej ręki do współpracowników. Tylko w ostatnich kilkunastu miesiącach w równie mało ciekawych okolicznościach z rządu musiało odejść dwóch innych jego współpracowników – minister finansów Nadhim Zahawi i edukacji Gavin Williamson. Póki na czele laburzystów stał radykalny Jeremy Corbyn, być może to było do przełknięcia. Ale Starmer reprezentuje inna standardy.

Północna Anglia

Innym problemem Sunaka jest coraz większa kariera Reform UK. To spadkobierczyni Partii Brexitu Nigela Farage’a. Tyle że teraz żeruje na… niezadowoleniu z wyjścia kraju z Unii. Pod kierunkiem Richarda Tice’a domaga się dalszego obniżenia podatków, ukrócenia imigracji i ograniczenia roli państwa w gospodarce. Co prawda z 6–8 proc. w sondażach nie może liczyć na wiele miejsc w parlamencie, jednak torysi obawiają się, że jeśli nie przechwycą przynajmniej elementów jej programu, dalsza część ich elektoratu pójdzie do Reform UK. Taka właśnie obawa przed ucieczką wyborców do Partii Brexitu była głównym powodem, dla którego w 2016 r. David Cameron rozpisał referendum rozwodowe. Już teraz niektórzy członkowie rządu Sunaka jak szefowa MSW Suella Braverman przejmują hasła Tice’a, co jeszcze bardziej zniechęca umiarkowanych wyborców do poparcia konserwatystów.

W tej sytuacji wybory lokalne 4 maja mogą zakończyć się dla torysów fatalnie. Instytuty badania opinii publicznej przewidują, że stracą w ich wyniku ok. tysiąca miejsc w przeszło 250 radach samorządowych. W szczególności laburzyści mogą odzyskać północną i środkową Anglię, przeżywające trudności gospodarcze regiony kraju, których ludność dała się zwieść Borisowi Johnsonowi i jego idei brexitu. Nie bardzo zaś widać, jak bez tego elektoratu istniejąca od 190 lat Partia Konserwatywna miałaby uniknąć spektakularnej porażki w wyborach parlamentarnych w przyszłym roku.

Już wydawało się, że Rishi Sunak wyrwał z zapaści notowania rządu. Premier sprytnie doprowadził do porozumienia z Komisją Europejską w sprawie nowego statusu Irlandii Północnej. Przełamał też wrogość z Francją w czasie wizyty w Paryżu na początku marca.

Odejście Raaba

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Od lokalnego prokuratora do wiceprezydenta USA. Kim jest Kamala Harris?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Kamala Harris zapowiada walkę o urząd prezydenta USA. „Moim zamiarem jest wygrać”
Polityka
Kamala Harris na prezydenta? „Reakcja sponsorów jednoznacznie pozytywna”
Polityka
Co się stanie z pieniędzmi na kampanię Joe Bidena? Do przejęcia jest 91,2 mln dolarów
Polityka
Kreml reaguje na wycofanie się Joe Bidena z wyścigu prezydenckiego