"Nie patrzymy na sondaże". PO szykuje się na trudne starcie wyborcze

Politycy partii Donalda Tuska odwiedzają kolejne regiony. I szykują się na trudne starcie o Sejm.

Publikacja: 20.03.2023 03:00

Donald Tusk jest gotowy do stworzenia wspólnej listy opozycji na wybory do Sejmu „w ciągu godziny”

Donald Tusk jest gotowy do stworzenia wspólnej listy opozycji na wybory do Sejmu „w ciągu godziny”

Foto: PAP/Zbigniew Meissner

Ministerstwo Przemysłu z siedzibą na Śląsku – to najnowszy kampanijny pomysł ujawniony przez Donalda Tuska w trakcie objazdu kraju przez parlamentarzystów i parlamentarzystki Koalicji Obywatelskiej. Obecnie trwa cykl spotkań na Śląsku, który ma łącznie potrwać dziesięć dni. Kolejne województwa, które mają odwiedzić, to m.in. kujawsko-pomorskie i opolskie. Politycy KO podkreślają, że chcą do maksimum wykorzystać czas między kolejnymi posiedzeniami Sejmu. W każdym kolejnym województwie odbywają się poza spotkaniami Tuska i parlamentarzystów wyjazdowe posiedzenia klubu KO. I tak ma być w każdym województwie – aż do wakacji. – Nie patrzymy na pojedyncze sondaże, tylko robimy swoje – mówi jeden z naszych rozmówców z PO. A jeszcze w grudniu inny z rozmówców „Rzeczpospolitej” z władz PO przestrzegał, że kampania wyborcza będzie „długim i mozolnym” marszem, w którym będzie liczył się każdy punkt procentowy. Ostatnio głośnym echem w mediach odbił się sondaż Kantar dla TVN 24, w którym PiS nieznacznie zyskało, a KO zaczęła tracić.

Nowym elementem kampanii PO ma być też zapowiedziana przez Donalda Tuska akcja outdoorowa na dużą skalę. Platforma inwestuje też mocno w media społecznościowe, które mają być przeciwwagą dla obecności PiS np. w mediach publicznych. – Mogę z rękę na sercu powiedzieć, że odbiliśmy PiS internet – powiedział Tusk w trakcie spotkania w Bytomiu. Politycy PO, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają też, że udało im się budować kontrast między spotkaniami Tuska a tymi organizowanymi przez PiS. – Nasze spotkania są otwarte, czego nie da się powiedzieć o spotkaniach PiS – mówi jeden z rozmówców.

Czytaj więcej

Platforma Obywatelska w marcu coraz mocniej wchodzi w tryb kampanijny

Tusk ma w planach w najbliższym czasie jeszcze wystąpienie w Sosnowcu, w trakcie Campus Academy. To z kolei projekt Rafała Trzaskowskiego i jego środowiska, przedłużenie Campus Polska Przyszłości. Kolejna edycja Campus Academy odbędzie się 24–26 marca w Sosnowcu.

Razem czy osobno?

Od wielu miesięcy trwa dyskusja o formacie startu opozycji do Sejmu. Sam Donald Tusk przyznaje – tak jak ostatnio na Śląsku – że do stworzenia wspólnej listy opozycji jest gotów „w ciągu godziny". W praktyce jednak, przynajmniej w tej chwili, każda z sejmowych partii opozycyjnych prowadzi kampanię na własną rękę. Lewica w ostatnich dniach odwiedziła województwo łódzkie, swoje spotkania prowadzą Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz. Pierwszy etap konsolidacji – jak pisała „Rzeczpospolita” – będzie dotyczył najpewniej tych dwóch formacji.

Czy będzie ostatnim? Politycy Platformy Obywatelskiej zarówno oficjalnie, jak i nieoficjalnie sugerują, że do czerwca tego roku może jeszcze dojść do sytuacji, w której dojdzie do rozmów na temat stworzenia „bloku centrowego" Polska 2050–PSL–Koalicja Obywatelska. Wszystko może rozstrzygnąć się w ostatniej chwili przed rejestracją list.

W tle toczą się przygotowania do finalnej fazy kampanii wyborczej. Platforma zapewne w ciągu najbliższych tygodni przedstawi zarys sztabu wyborczego. – Na 90 proc. jego szefem lub szefową nie będzie czynny polityk z pierwszej linii, a bardziej będzie to funkcja techniczna, organizacyjna i koordynacyjna – mówi jeden z naszych informatorów. Szef lub szefowa sztabu ma odpowiadać bezpośrednio przed przewodniczącym PO, który szykuje też – jeszcze przed wakacjami – przedwyborczy podsumowujący objazd kraju.

Linie podziału

Swój objazd – jeszcze bez Jarosława Kaczyńskiego – kontynuuje PiS. W weekend w spotkaniach uczestniczyli m.in. wicepremierzy Mariusz Błaszczak i Jacek Sasin. Jednym z najnowszych tematów w przesłaniu PiS jest kwestia wieku emerytalnego – na kanwie informacji „Faktu”, że Donald Tusk pobiera unijną emeryturę (wniosek złożył w wieku 65 lat), PiS przygotowało specjalny spot, w którym przypomina o podniesieniu wieku emerytalnego przez rząd PO–PSL do 67 lat i zderza to z informacją o emeryturze szefa PO w wieku 65 lat. Wątek pojawił się też w weekendowych wystąpieniach polityków PiS.

Nasi rozmówcy z Nowogrodzkiej podkreślają, że do wakacji jednym z zadań dla sztabu jest wyznaczenie linii podziału w kampanii. Jedna z nich ma dotyczyć wiarygodności składanych przez polityków obietnic. Dlatego politycy PiS niemal na każdym kroku zestawiają obietnice PiS z decyzjami PO, jak np. w sprawie wieku emerytalnego.

Polityka
Szymon Hołownia chce ukarania posła Mateckiego
Polityka
Matecki na dachu Sejmu. Prezes PiS o "wypadających z okna paniach szczególnego rodzaju"
Polityka
Dariusz Matecki na dachu Sejmu. Kolega z partii: Jest bardzo pracowity
Polityka
Co z amerykańską baterią Patriotów w Polsce? Deklaracja wicepremiera
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Michał Kolanko: Najważniejszy wybór Kaczyńskiego - czy zdecydują sondaże czy intuicja lidera PiS
Polityka
Marcin Duma: Donald Tusk sprowadził swoich współkoalicjantów do roli kopii