Sojusz sześciu partii opozycyjnych poparł Kilicdaroglu jako ich kandydata na prezydenta w nadchodzących wyborach.
CHP to druga, po rządzącej krajem Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), największa partia w kraju.
- Naszym jedynym celem jest doprowadzenie kraju do dobrobytu, pokoju i radości - mówił Kilicdaroglu do ok. 2 tysięcy osób zgromadzonych w Ankarze.
Czytaj więcej
Trzęsienie ziemi nie zmienia planów prezydenta Turcji, który zamierza się starać o trzecią kadencję, przyspieszając termin wyborów.
- Będziemy rządzić Turcją opierając się o konsultacje i konsensus - dodał.
Sondaże wskazują, że blok partii opozycyjnych ma niewielką przewagę nad obozem władzy reprezentowanym przez Erdogana i AKP.
Turecka opozycja zapowiada odwrót od polityki Erdogana w zakresie gospodarki, praw człowieka i polityki zagranicznej.
Jeszcze w piątek nie było pewne czy sojusz partii opozycyjnych nie rozpadnie się, ponieważ prawicowa Dobra Partia (IYI) sprzeciwiała się kandydaturze Kilicdaroglu. Ostatecznie jednak w poniedziałek IYI poparło kandydaturę lidera CHP, po tym jak uzgodniono, że cieszący się popularnością burmistrzowie Stambułu i Ankary zostaną wiceprezydentami po ewentualnym zwycięstwie Kilicdaroglu. Zarówno Ekrem Imamoglu (burmistrz Stambułu), jak i Mansur Yavas (burmistrz Ankary), cieszą się w Turcji dużą popularnością.
Opozycja zapowiada, że będzie chciała odejść od systemu prezydenckiego, stworzonego przez Erdogana
Kilicdaroglu zapowiedział też, że wiceprezydentami będą również przewodniczący pięciu partii, które tworzą wyborczy sojusz z CHP.
Popularność prezydenta Erdogana zaczęła w Turcji spadać w związku z gwałtownym wzrostem kosztów życia wywołanych wysoką inflacją (na poziomie 85 proc.). Erdogan i jego administracja są też krytykowani za niedociągnięcia przy akcji ratunkowej po trzęsieniu ziemi z 6 lutego, w wyniku którego w Turcji zginęło ponad 46 tysięcy osób.
Opozycja zapowiada, że będzie chciała odejść od systemu prezydenckiego, stworzonego przez Erdogana i powrócić do demokracji parlamentarnej w Turcji oraz przywrócić niezależność banku centralnego, który obecnie podporządkowany jest Erdoganowi.
Turecka opozycja zaczęła bliższą współpracę po 2019 roku, gdy opozycyjnym kandydatom udało się zdobyć urzędy burmistrzów Stambułu, Ankary i innych dużych miast w Turcji.