- To wynika z kwestii, że weszła nowa ustawa, określająca czas trwania kadencji prezesa TK. Są ekspertyzy - większość mówi, że skoro ustawa wyszła później, to nie obowiązuje pani prezes. Są tacy i tacy - mówił prof. Krasnodębski w kontekście konfliktu w Trybunale Konstytucyjnym dotyczącym tego, czy Julia Przyłębska nadal jest prezesem Trybunału czy może jej kadencja wygasła. O tym, że prof. Przyłębska nie jest już prezesem Trybunału przekonanych jest sześciu z 15 sędziów TK.
Spór w Trybunale uniemożliwia zebranie się pełnego składu Trybunału, by rozstrzygnąć czy nowelizacja przepisów o Sądzie Najwyższym jest zgodna z konstytucją. Od przyjęcia tej ustawy uzależniona jest wypłata środków z unijnego funduszu odbudowy dla Polski.
Czytaj więcej
Spontanicznie zwołanie przez prezes TK Zgromadzenia Ogólnego, miało nie tylko potwierdzić jej przywództwo w Trybunale, ale być też sygnałem dla PiS...
- Ustawa ugrzęzła w TK z powodu konfliktu. Jako obywatel mogą apelować do tych sześciu sędziów, aby porzucili swój destrukcyjny sposób zachowania - podkreślił europoseł.
Apeluję do pana wiceprezesa (Mariusza) Muszyńskiego i innych sędziów, by rozważyli interes Rzeczpospolitej
- Bardzo często, być może, racje są podzielone, ale jest interes nadrzędny - dodał. - Ja nie jestem sędzią Trybunału. Moim zdaniem musimy brać pod uwagę pewien interes nadrzędny naszego kraju. Niestety bardzo często się zdarza, że interesy osobiste w Polsce wygrywają nad tymi nadrzędnymi. Teraz chodzi o to, by szybko tę sprawę zakończyć - podsumował.
- Apeluję do pana wiceprezesa (Mariusza) Muszyńskiego i innych sędziów, by rozważyli interes Rzeczpospolitej - dodał.
A czy Julia Przyłębska rozważa, by - dla dobra sprawy - podać się do dymisji?
- Myślę, że Julia Przyłębska bierze pod uwagę interes państwa. A ponieważ większość ekspertyz mówi, że ta ustawa o TK weszła w życie po jej powołaniu... - odparł prof. Krasnodębski.
Dopytywany czy jego zdaniem prezes TK myśli o dymisji, prof. Krasnodębski odparł, że "myśli, iż każdy z nas czasem o tym myśli". - Wie pan ile razy ja myślałem, żeby złożyć mandat? Myślę, że każdy z nas zastanawia się nad swoją rolą społeczną - przekonywał.