Oznacza to, że Haley - ambasador USA przy ONZ w czasie administracji Donalda Trumpa - będzie rywalizować o nominację z byłym prezydentem, który jako pierwszy polityk Partii Republikańskiej, jeszcze w listopadzie 2024 roku, ogłosił, że zamierza walczyć o prezydenturę w 2024 roku.
W nagraniu umieszczonym na Twitterze Haley przekonuje, że "nadszedł czas na nowe pokolenie przywódców".
Haley wskazuje liczne zagrożenia, z jakimi mierzy się obecnie kraj - od "socjalistycznej lewicy" w USA, po Rosję i Chiny.
- Oni wszyscy myślą, ze możemy być nękani, kopani. Powinniście to wiedzieć o mnie, nie toleruję łobuzów, a kiedy odpowiadasz kopniakiem boli bardziej, gdy masz na sobie szpilki - przekonuje.
W wywiadzie udzielonym Fox News na początku 2023 roku, Haley mówiła, że "gdy rozważa się start w wyborach prezydenckich, analizuje się dwie rzeczy: po pierwsze, czy obecna sytuacja wymaga nowego przywództwa? Po drugie, czy ja jestem osobą która może być nowym przywódcą".
Czytaj więcej
Nikki Haley, była gubernator Karoliny Południowej, była ambasador USA przy ONZ w czasie prezydentury Donalda Trumpa, 15 lutego ma ogłosić w Charles...
- Tak, powinniśmy pójść w nowym kierunku - dodała Haley. - A czy ja mogę być tym przywódcą? Tak, sądzę, że mogę być tym przywódcą - podkreśliła.
Haley miała też kontaktować się z Trumpem i powiedzieć mu o swoich planach. - Zadzwoniła do mnie i powiedziała, że rozważa to (start w prawyborach prezydenckich Partii Republikańskiej - red.), a ja powiedziałem: "Powinnaś to zrobić" - mówił w styczniu Trump relacjonując swoją rozmowę z byłą ambasador USA przy ONZ.