Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 336

Niemiecki rząd ogłosił w środę, że Niemcy przekażą Ukrainie 14 czołgów Leopard 2 A6 z zasobów Bundeswehry, wydadzą też odpowiednie zezwolenia krajom partnerskim, które chcą dostarczyć Ukrainie leopardy ze swoich zapasów.

Decyzję z zadowoleniem przyjęli m.in. szefowie rządów Polski i Wielkiej Brytanii. Mateusz Morawiecki ocenił, że decyzja o wysłaniu leopardów na Ukrainę to znaczący krok w kierunku powstrzymania Rosji. "Wspólnie przyspieszamy nasze wysiłki, aby zapewnić, że Ukraina wygra tę wojnę i zapewni trwały pokój" - napisał w mediach społecznościowych Rishi Sunak.

Czytaj więcej

Niemieckie czołgi Leopard mogą być na Ukrainie za trzy miesiące

Inaczej do sprawy dostaw czołgów na Ukrainę odniosła się Rosja. Jeszcze zanim rząd Niemiec ogłosił swoją decyzję, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się do doniesień amerykańskich mediów, które podawały, że USA mają jeszcze w tym tygodniu ogłosić dostarczenie Ukrainie ok. 30 swoich czołgów podstawowych, Abrams. Wcześniej Wielka Brytania oświadczyła, że dostarczy Ukrainie 12 swoich czołgów podstawowych, Challenger II.

- Jestem przekonany, że wielu ekspertów rozumie absurdalność tego pomysłu. Jeśli chodzi o technologiczne aspekty, jest to plan skazany na niepowodzenie - ocenił Pieskow. - Powtarzamy, że te czołgi spłoną tak, jak wszystkie inne - dodał rzecznik prezydenta Rosji Władimira Putina.

Na ogłoszenie przez rząd Scholza decyzji w sprawie leopardów zareagowała ambasada Rosji w Niemczech. "Ta niezwykle niebezpieczna decyzja przenosi konflikt na nowy poziom konfrontacji" - oświadczył ambasador Rosji w Niemczech Siergiej Nieczajew. Ocenił, że decyzja stoi w sprzeczności z wypowiedziami niemieckich polityków, którzy deklarowali sprzeciw wobec wciąganiu RFN w wojnę.

Czytaj więcej

Niemcy przekażą Ukrainie czołgi Leopard

Rosyjski dyplomata ocenił, że decyzja niemieckiego rządu "niszczy resztki wzajemnego zaufania" i "wyrządza nieodwracalne szkody" w stosunkach rosyjsko-niemieckich, które i tak są już "w opłakanym stanie", poddając w wątpliwość możliwość normalizacji relacji "w dającej się przewidzieć przyszłości".

Ambasador Nieczajew oświadczył też, że decyzja o przekazaniu niemieckich czołgów Leopard 2 Ukrainie oznacza "ostateczną odmowę" niemieckiego rządu "uznania historycznej odpowiedzialności" wobec narodu rosyjskiego za zbrodnie nazizmu podczas II wojny światowej.

"Za zgodą kierownictwa RFN czołgi z niemieckimi krzyżami ponownie zostaną wysłane na »front wschodni«, co nieuchronnie doprowadzi do śmierci nie tylko rosyjskich żołnierzy, ale także ludności cywilnej" - oświadczyła ambasada Rosji w Berlinie.