Reklama

Kłopoty z wyborem spikera Izby Reprezentantów. Populizm przegrywa w Ameryce

Wybór republikańskiego spikera Izby Reprezentantów rodzi się w bólach, bo partia nie wie, czy wrócić do tradycyjnych korzeni, czy iść za wizją Trumpa niszczenia amerykańskiej demokracji.
Czy Partia Republikańska wróci do swoich korzeni, jak chcieliby umiarkowani popierający Kevina McCar

Czy Partia Republikańska wróci do swoich korzeni, jak chcieliby umiarkowani popierający Kevina McCarthy’ego (na zdjęciu), czy raczej pozostanie powolnym narzędzie w rękach Trumpa?

Foto: ANNA MONEYMAKER / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP

To miał dzień wielkiego tryumfu republikanów. Po raz pierwszy od 2019 roku na urzędzie spikera Izby Reprezentantów demokratkę Nancy Pelosi miał zastąpić lider republikańskiej większości Kevin McCarthy. W jego ugrupowaniu zakładano, że to będzie wstęp do odzyskania za dwa lata Białego Domu - najlepiej przez Donalda Trumpa.

Jednak do ostatniej chwili wynik głosowania nie był we wtorek jasny. Co prawda republikanie mają w izbie niższej Kongresu 222 deputowanych, więcej, niż wynosi minimum 218 posłów zapewniający bezwzględną większość. 

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama