Adam Niedzielski w rozmowie z Radiem Plus zapytany został o reakcję na wygłaszane przez "Kamratów" treści w internecie.
- Z mojego punktu widzenia to jest sytuacja absolutnie niebezpieczna. To jest regularne planowanie zamachu. To jest sytuacja zagrożenia życia i to jest powtarzająca się sytuacja - mówił minister zdrowia.
- Jestem w sytuacji, w której mogę liczyć na ochronę ze strony państwa pod kątem służb, funkcjonariuszy, którym bardzo dziękuje za to wsparcie, którzy zapewniają mi ten komfort bezpieczeństwa - dodał.
W ocenie Niedzielskiego, mamy do czynienia z ogólnospołecznym zagrożeniem. Wskazał, że członkowie grupy, która mu grozi, popierają działania Putina, są podejrzewani o rosyjskie finansowanie i propagują faszystowskie treści.
Czytaj więcej
Polacy chorują głównie na grypę. Ale rośnie też liczba zakażeń koronawirusem i RSV.
- Jesteśmy w sytuacji nie tylko mojego indywidualnego zagrożenia, ale to są organizacje, które stanowią zagrożenie dla porządku konstytucyjnego w Polsce. Apeluję do wszystkich, aby z rozmysłem i rozwagą przyjmowali treści przyjmowane przez tych bardzo niebezpiecznych ludzi - powiedział.
Minister zdrowia mówił również o pandemii i zbliżającej się kolejnej fali zakażeń.
- Tendencja się odwróciła. Od dwóch, trzech tygodni mamy wzrosty. Z tygodnia na tydzień o 20, a nawet 30%. W liczbach bezwzględnych to jednak cały czas mało. Średni poziom dobowy zakażeń to około 450. Niskie jest też przełożenie na poziom hospitalizacji. Przekroczyliśmy ich co prawda tysiąc, bo również rosną, ale z punktu widzenia wydolności służby zdrowia to nie jest problem. prognozy, którymi dysponujemy mówią, że mniej więcej pod koniec stycznia będzie apogeum tej fali - powiedział.
- Liczba zakażeń, którą będziemy wtedy odnotowywali będzie niewiele większa niż 5 tysięcy. To nie jest problem z punktu widzenia wydolności. Wniosek jest taki, że ten scenariusz nie wymaga reagowania obostrzeniami, czy innymi tego typu środkami - dodał.