Kołodziejczak: Odwiedziłem Kornela Morawieckiego na łożu śmierci. Mówił, że nie wie, co robi jego syn Mateusz

- PiS w dużej mierze chce naśladować Samoobronę, program Andrzeja Leppera, tylko wprowadzają go bardzo nieudolnie - ocenił Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, komentując niedzielny kongres partii rządzącej w Przysusze, którego tematem była polska wieś.

Publikacja: 11.12.2022 20:36

Kołodziejczak: Odwiedziłem Kornela Morawieckiego na łożu śmierci. Mówił, że nie wie, co robi jego syn Mateusz

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

Podczas kongresu PiS - Zgromadzenie Polskiej Wsi - w Przysusze w Mazowieckiem Jarosław Kaczyński mówił do rolników, że sprawdzili się w „trudnym czasie", zapewniając Polsce bezpieczeństwo żywnościowe i rosnący eksport, i są to osiągnięcia „tego wszystkiego, co jest na polskiej wsi i wokół polskiej wsi”.

Prezes PiS zapowiedział, że za pół roku jego ugrupowanie przedstawi ostateczny program dotyczący wsi, a jego celem, jak podkreślał Kaczyński, jest doprowadzenie do tego, „by poziom życia na wsi nie różnił się od tego w śródmieściu Warszawy”. 

Czytaj więcej

Kaczyński: Poziom życia na wsi ma być taki, jak w śródmieściu Warszawy

Komentując kongres w Przysusze Michał Kołodziejczak ocenił w TVN24, że „PiS zrobiło rykowisko”. - To rykowisko przypominało mi taki chiński chór, który mówił „idziemy, idziemy” albo „idą, idą”. Dzisiaj mówili „idziemy, idziemy”; nie wiadomo, co nieśli i nie wiadomo, bo nigdzie nie doszli - stwierdził. 

Zdaniem lidera AgroUnii „Prawo i Sprawiedliwość w dużej mierze chce naśladować Samoobronę, jej program, program Andrzeja Leppera, tylko wprowadzają go bardzo nieudolnie”. - Ja przestudiowałem w ostatnich dniach program Samoobrony i program PiS-u - rolny, ekonomiczny i gospodarczy. One są bardzo podobne. Tylko Andrzej Lepper wprowadzał ten program z pewną ideą. Czuł to wszystko - komentował.

Kołodziejczak ocenił, że jego środowisko może o sobie mówić, iż skuteczne. - My jako jedyni przez pięć lat potrafimy systematycznie w ten sposób pokazywać swoje niezadowolenie. Skuteczność jest bardzo wysoka. To my przebiliśmy tak naprawdę do mainstreamu wiele tematów, to my je upowszechniliśmy: o pochodzeniu żywności, o żywności, ale też o podejściu do organizacji społecznych, do związków zawodowych - tłumaczył i zwrócił uwagę, że metody AgroUnii „są dużo bardziej podobne do Solidarności Walczącej niż do tego, co robiła Samoobrona”.

Czytaj więcej

AGROUnia pisze do premiera i prezesa PiS ws. zboża z Ukrainy w Polsce

- Kiedy na łożu śmierci leżał Kornel Morawiecki (zmarł 30 września 2019 r. - red.), odwiedziłem go w szpitalu i powiedział mi: „panie Michale, ja nie wiem, co i dlaczego robi mój syn Mateusz”. To było kilka dni przed śmiercią Kornela Morawieckiego. Widziałem się wtedy z nim dwa razy. Ja też nie wiem, co PiS robi dla polskiej wsi - powiedział Kołodziejczak. - Nie dotrzymali obietnic z 2014 roku. Dziś oni mówią o powstaniu jakichś funduszy gwarancyjnych? To jest zapisane w programie z 2014 roku. Oni wtedy mówili, że pójdą do instytucji unijnych zaskarżyć nierówne dopłaty dla rolników i będą o nie walczyć. Nie zrobili tego - punktował.

Według lidera AgroUnii obecnie, żeby polscy rolnicy otrzymali taką dotację z UE, jak unijna średnia, muszą „najlepiej nie uprawiać pola, uprawiać tam kwiaty, nie orać, odłogować i nie mieć tam produkcji żywności”. - To jest ta różnica. A kiedy dopłaty w Unii Europejskiej były wysokie, można było na tych polach robić cokolwiek, Tylko my wtedy mieliśmy 25 proc. tego, co zachód Unii Europejskiej - podsumował Michał Kołodziejczak.

Polityka
Czy Izabela Leszczyna straci stanowisko? Jest komentarz minister zdrowia
Polityka
Bodnar: Jestem kompetencyjnie przygotowana, by zostać prezydentem Wrocławia
Polityka
Wybory we Wrocławiu. Kto wygra w II turze? Wyniki sondażu. Jest faworyt
Polityka
Wiceminister obrony chwali pomysł spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem
Polityka
Rządowe dylematy mieszkaniowe. Nowe pomysły w pakiecie