Reklama

Manifestacje i strajki. We Francji wracają „żółte kamizelki”

Stanęły porty, fabryki samochodów i leków. Tłumy wyszły na ulice między innymi przez inflację, choć jest ona kilkukrotnie mniejsza niż w Polsce. A Macron znów dał się zaskoczyć społecznej frustracji.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Manifestacje i strajki. We Francji wracają „żółte kamizelki”

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Jean-Luc Mélenchon mierzy wysoko. – To będzie nowy Maj ’68 roku – mówi lider radykalnego, lewicowego ruchu Francja Niepokorna.

Na razie nie ma o tym mowy. Trudno nawet mówić o strajku generalnym. Jednak ruch, który zaczął się dwa tygodnie temu od blokady rafinerii przez związkowców z najbardziej twardej centrali związkowej CGT, rozlewa się na cały kraj w niezwykłym tempie.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama