W ostatnich dniach w PiS doszło do przesilenia w konflikcie pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim, a Jackiem Sasinem i wspierającymi go politykami - następstwem tego jest dymisja szefa KPRM Michała Dworczyka.

Jak pisał w "Rzeczpospolitej" Michał Kolanko kwestią czasu jest też rekonstrukcja rządu.

Politykom PiS skupionym wokół Jacka Sasina nie udało się doprowadzić do odwołania premiera Mateusza Morawieckiego (kandydatką do objęcia teki premiera forsowaną przez tę grupę miała być obecna marszałek Sejmu, Elżbieta Witek). - Jarosław Kaczyński spotkał się z buntem we własnym obozie wobec osoby, którą wyznaczył na funkcję szefa Rady Ministrów - komentował w podcaście "Polityczne Michałki" Jacek Nizinkiewicz.

Czytaj więcej

Po posiedzeniu klubu PiS. „Kapiszon, nie ma przełomu”

W ubiegłym tygodniu do starcia Sasina z Morawieckim miało dojść na posiedzeniu komitetu politycznego PiS.

Polem konfliktu między Morawieckim a Sasinem jest m.in. odpowiedzialność za to, że w Polsce występuje problem z dostępnością węgla, cena tony którego przekroczyła już w wielu składach kwotę na jaką opiewa tzw. dodatek węglowy uchwalony przez Sejm (3 tysiące złotych).

- W tej chwili nie odpowiadam na to pytanie, bo jest kwestia rozwiązania tych problemów z węglem, z zimą - tak Jarosław Kaczyński, w rozmowie z Radiem Wrocław, odpowiadał przed kilkoma dniami na pytanie czy premier zachowa stanowisko do końca kadencji.

Problem z dostępnością węgla na polskim rynku pojawił się w następstwie wojny na Ukrainie i wprowadzenia przez polski rząd embarga na węgiel sprowadzany z Rosji. Polska podjęła taką decyzję w kwietniu, wyprzedzając Unię Europejską, w której embargo na sprowadzanie rosyjskiego węgla obowiązuje od sierpnia.

Czytaj więcej

Kaczyński stawia warunek Morawieckiemu. Musi rozwiązać problem z węglem

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy który z dwóch skonfliktowanych polityków, ich zdaniem, odpowiada za deficyt węgla w Polsce.

13,8 proc. respondentów wskazało premiera Mateusza Morawieckiego.

Zdaniem 7,6 proc. odpowiedzialny jest wicepremier, Jacek Sasin.

50,4 proc. wskazuje, że odpowiedzialni są obaj politycy.

Zdaniem 11,8 proc. ankietowanych odpowiedzialności za brak węgla nie ponosi żaden z tych polityków.

16,4 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.

- Prezes Rady Ministrów jest jedynym politykiem odpowiedzialnym za brak węgla według co czwartej osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym. Zdanie takie podziela częściej niż co piąta osoba (22%), która nie skończyła 24 lat oraz jeden na pięciu respondentów z miast liczących do 20 tys. mieszkańców. Jacek Sasin jako główny odpowiedzialny wskazywany był najczęściej przez osoby z wykształceniem średnim (11%, taki sam odsetek badanych w tej grupie wskazał premiera Morawieckiego) - komentuje wyniki badania Adrian Jastrzębski, senior project manager w SW Research.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 27-28 września 2022 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.