Przed tygodniem niezależne media na Białorusi informowały o zniszczeniu grobu polskich żołnierzy AK w Plebaniszkach pod Grodnem. Pod koniec sierpnia rzecznik MSZ Łukasz Jasina potwierdził, że przy użyciu ciężkiego sprzętu zdewastowano cmentarz żołnierzy AK w Surkontach na Białorusi. Z kolei w lipcu w Mikuliszkach zrównana z ziemią została kwatera żołnierzy AK poległych w 1944 r. - nie pozostał żaden z 22 krzyży postawionych w tym miejscu pamięci.

We wtorek w radiowej Jedynce o te wydarzenia pytany był Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego. Prowadzący rozmowę ocenił, że reakcja polskich władz na niszczenie polskich cmentarzy jest za słaba. - To są czyny haniebne i niedopuszczalne - podkreślił dziennikarz.

Czytaj więcej

Cmentarz żołnierzy AK zrównany z ziemią na Białorusi. Polska rozważy odpowiedź

- Pełna zgoda i reakcje są - w postaci naszych oświadczeń, oświadczeń MSZ-u - ale musimy się przyznać w tym momencie do pewnej bezsilności - odparł wiceszef resortu kierowanego przez Piotra Glińskiego.

- No jednak to jest prymitywny reżim Łukaszenki, który się mści na Polsce albo wykonuje zlecenia Moskwy przeciwko Polsce i m.in. w tym obszarze symbolicznym - dodał.

- Dokumentujemy te wszystkie akty agresji wobec polskich cmentarzy, polskich grobów. Mamy je dobrze udokumentowane i jak tylko będzie sprzyjająca okoliczność polityczna - po prostu ten reżim upadnie, a moim zdaniem prędzej czy później tak będzie, bo naród białoruski go sobie również nie życzy - szybko te cmentarze odbudujemy - zadeklarował Jarosław Sellin.

Czytaj więcej

Cmentarz polskich żołnierzy zrównany z ziemią na Białorusi. MSZ: Haniebne wydarzenie

- Teraz co możemy zrobić? Możemy tylko protestować. Przecież tam nie wjedziemy, nie zajmiemy kawałka terytorium Białorusi, żeby te cmentarze odbudować. Musimy czekać na zmianę sytuacji politycznej - oświadczył wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.