Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o śmierci królowej Elżbiety II

Podczas ceremonii w Wellington król Karol został oficjalnie ogłoszony monarchą Nowej Zelandii.

Podobnie jak ceremonia akcesji w Londynie w sobotę, proklamacja w Nowej Zelandii, która jest członkiem Wspólnoty Brytyjskiej byłych kolonii, była konstytucyjnym i ceremonialnym krokiem w kierunku uznania Karola III za władcę.

Czytaj więcej

Pogrzeb królowej. Pałac Buckingham podał szczegóły

Aby uczcić tę okazję, w Wellington i Auckland Siły Obronne Nowej Zelandii wykonały dwa saluty z 21 dział.

Premier Jacinda Ardern powiedziała, że ​​król „konsekwentnie demonstrował swoją głęboką troskę o nasz naród”.

– Ta relacja jest głęboko ceniona przez naszych ludzi. Nie mam wątpliwości, że będzie się pogłębiać – dodał premier.

Australia w niedzielę, podczas ceremonii w parlamencie w Canberze, ogłosi oficjalnie króla Karola głową państwa. Uczyni to gubernator David Hurley, przedstawiciel brytyjskiego monarchy w Australii.

Z kolei premier Antigui i Barbudy zapowiedział, że w ciągu trzech lat od śmierci królowej wezwie do referendum w sprawie ogłoszenia kraju  republiką.

Karaibski kraj jest jednym z 14 królestw, które zachowały brytyjskiego monarchę jako głowę państwa, a premier Gaston Browne podpisał dokument potwierdzający status króla Karola jako nowego suwerena. Kilka minut później jednak zapowiedział dążenie do przeprowadzenia referendum.

- To nie jest akt wrogości wobec monarchii, ale jest to ostatni krok do potwierdzenia, że jesteśmy naprawdę suwerennym narodem - powiedział Browne.