Reklama

Tajwan zestrzelił drona nad wyspą w pobliżu wybrzeża Chin

Zestrzelenie przez tajwańską armię drona w pobliżu chińskiego wybrzeża, który pojawił się nad kontrolowaną przez Tajwan wyspą, było "najwłaściwszą" rzeczą, jaką należało zrobić, po wielokrotnych ostrzeżeniach. - Chiny powinny zachować powściągliwość - oświadczył premier Tajwanu, Su Tseng-chang.
Piechota morska Tajwanu w czasie ćwiczeń w rejonie archipelagu Kinmen

Piechota morska Tajwanu w czasie ćwiczeń w rejonie archipelagu Kinmen

Foto: PAP/EPA

arb

W czwartek tajwańska armia po raz pierwszy zestrzeliła niezidentyfikowany, cywilny bezzałogowy statek powietrzny, który pojawił się w przestrzeni powietrznej Tajwanu w pobliżu wyspy, która znajduje się naprzeciwko chińskiego miasta Xiamen.

Wcześniej rząd Tajwanu ostrzegał, że sięgnie po zdecydowane środki, by przeciwstawić się takim wtargnięciom.

Czytaj więcej

Tajwan ostrzega Chiny: Jeśli wpłyniecie na nasze wody, będziemy kontratakować

Rząd w Tajpej wielokrotnie skarżył się na to, że Tajwan jest nękany przez drony nadlatujące ze strony Chin i przelatujące w pobliżu archipelagu Kinmen.

Premier Su, rozmawiając z dziennikarzami stwierdził, że Tajwan wielokrotnie wydawał ostrzeżenia i "prosił, aby nie przekraczano progu" kraju.

Reklama
Reklama

- Stale ignorowali nasze ostrzeżenia, więc nie zostawili nam innego wyboru, niż tylko skorzystać z prawa do samoobrony i otworzyć ogień. To najbardziej właściwa reakcja, po wielokrotnych ostrzeżeniach - dodał Su.

Co najmniej dwa nagrania, na których widać krążącego drona, są ostatnio rozpowszechniane w chińskim internecie. Na jednym z nich widać tajwańskich żołnierzy rzucających kamieniami w bezzałogowy statek powietrzny.

Su stwierdził, że te nagrania zostały wykonane przez chińską propagandę. 

Archipelag Kinmen znajduje się zaledwie kilkaset metrów od terytorium Chin.

Chiny uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka. W czasie zimnej wojny Chiny regularnie ostrzeliwały wyspy archipelagu Kinmen, obecnie są one jednak popularnym miejscem wizyt turystów.

Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
To nie Rosja stoi za uszkodzeniami kabli na Bałtyku? Nowe ustalenia służb
Polityka
Radosław Sikorski dla „Rzeczpospolitej”: Pomyślałem, że to ryzykowne, gdy bomby spadły na Teheran
Polityka
Szpagat Łukaszenki. Udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama