Aleksander Kwaśniewski mówił w "Kropce nad i" o braku wypłat unijnych pieniędzy z polskiego KPO.

Były prezydent uważa, że Bruksela niw wypłaca należnych Polsce pieniędzy, ponieważ Warszawa nie wywiązuje się po pierwsze z obowiązujących ją przepisów traktatów, a po drugie - ze zobowiązań, które polskie władze podjęły w rozmowach z UE.

Czytaj więcej

Karczewski o pieniądzach z KPO: Opozycja to pesymiści. Ja jestem optymistą

Kwaśniewski uważa, że jest to efekt pułapki, w jaką wpadł premier Mateusz Morawiecki.

- Z jednej strony on wie, że te pieniądze są potrzebne, (...), a dwa - on wie, że jeżeli będzie się starał wykonać to, do czego zobowiązał się w rozmowach z Unią, to Ziobro i jego kilkunastu posłów odchodzi z większości  parlamentarnej i jego rząd upada - mówił Kwaśniewski.

Były prezydent jest zdania, że jeśli Polska nie otrzyma pieniędzy z KPO, partia rządząca znajdzie na to "propagandowe wytłumaczenie". - Natomiast fizycznie, realnie tych pieniędzy żal - mówił.

- Pieniądze są przygotowane dla Polski, Polska nie spełnia wymogów, żeby je otrzymać, coś się musi wydarzyć - ocenił.

To "coś", według Kwaśniewskiego, to np. przyszłoroczne wybory parlamentarne u ewentualna zmiana rządu.