Podobnie jak rok temu, pod koniec wakacji i na starcie nowego sezonu politycznego, w Olsztynie, w miasteczku akademickim Kortowo pojawili się młodzi ludzie, politycy, samorządowcy, ludzie mediów i kultury. 1300 osób jest w tym roku uczestnikami Campusu Polska Przyszłości, inicjatywy wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego i jego środowiska politycznego.

Campus w ubiegłym roku był nazywany „politycznym Open’erem” i jest wydarzeniem, które trudno jednoznacznie zaszufladkować.

Środowisko Trzaskowskiego buduje dla młodych ludzi miejsce, gdzie mogą formułować swoje postulaty i oczekiwania w rozmowach z politykami sejmowej opozycji

Rok temu rozpoczął się od debaty Trzaskowskiego i przewodniczącego PO Donalda Tuska. W tym roku pierwszą debatą – w piątek – było spotkanie z udziałem Trzaskowskiego i ambasadora USA w Polsce Marka Brzezińskiego, który mówił o znaczeniu obywatelskiej mobilizacji Polaków we wsparciu Ukrainy. W niedzielę gościem specjalnym Campusu był przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk, który wziął udział w debacie prowadzonej przez marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego.

Jaki jest długofalowy cel Campusu? Można wyróżnić co najmniej trzy bardziej długoterminowe płaszczyzny tego wydarzenia.

Trzy płaszczyzny

Po pierwsze, to pokazanie, że środowisko Trzaskowskiego buduje dla młodych ludzi miejsce, gdzie mogą formułować swoje postulaty i oczekiwania w rozmowach z politykami sejmowej opozycji. – To sygnał, że nasze środowisko poważnie traktuje sprawy młodych, że o nich dbamy i chcemy, by mieli wpływ na agendę, na język i na sposób myślenia – mówi nam w kuluarach jeden z organizatorów. Po drugie, Campus ma też służyć budowaniu zaufania i współpracy samej opozycji. W sobotę odbyła się debata Szymona Hołowni, Rafała Trzaskowskiego z uczestnikami Campusu, w poniedziałek w identycznym formacie z młodymi spotka się lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, w środę – lider PO Donald Tusk. Zaproszeni byli też liderzy Lewicy (która w sobotę zorganizowała konwencję o edukacji).

Hołownia wykorzystał okazję, by ogłosić w sobotę start nowego, wrześniowego objazdu Polski i „mobilnej konwencji”. Debata trwała blisko dwie godziny. Obydwaj politycy zgadzali się co do podejścia do polityki, bardziej długoterminowego, skupionego na wyzwaniach przyszłości, ale wyraźnie różnili się w kwestii aborcji. Hołownia w odpowiedzi na pytanie z sali w tej sprawie podkreślił, że jego zdaniem rozwiązaniem sprawy jest referendum. Trzaskowski wyraźnie nie zgodził się z tym podejściem i podkreślił, że nie rozumie podejścia, by prawa kobiet były przedmiotem referendum, co wywołało aplauz sali. Rozmówcy „Rzeczpospolitej”, uczestnicy Campusu byli podzieleni co do oceny występu Hołowni. – Rażący był wstęp i deklaracja polityczna – można było usłyszeć w Kortowie. Ale byli i tacy, którzy podkreślali w rozmowach, że Hołownia w trudnym formacie i pod gradem pytań od uczestników zachował zimną krew i nie unikał trudnych tematów. Nie zabrakło również odniesień do przyszłorocznej kampanii. – To będą pierwsze wybory nowej Polski i ostatnie starej – mówi Hołownia o 2023 r.

Czytaj więcej

Nitras: Polska powinna jednostronnie wypowiedzieć konkordat

Campus – i to trzecia płaszczyzna – to również wydarzenie na start nowego sezonu dla środowiska Koalicji Obywatelskiej. I tak np. w niedzielę była premier Ewa Kopacz zapowiedziała w trakcie panelu o in vitro obywatelski projekt ustawy, który ma przywrócić finansowanie in vitro przez państwo. A Michał Szczerba i Dariusz Joński przedstawili w niedzielę nowe informacje dotyczące zanieczyszczenia Odry.

Sztafeta pokoleń

Równolegle z Campusem swoją kampanię zainaugurowała AgroUnia. W sobotę w trakcie konwencji w Łodzi – która była ilustrowana muzyką i fragmentami filmu „300 mil do nieba” – jej lider bardzo dużo czasu poświęcił „sztafecie pokoleń” i zmianom w polityce. – Musimy to wszystko wyrwać starym politykom. To nasz świat, jesteśmy u siebie, będziemy go modelować po swojemu. A politycy stracili całe lato – mówił Kołodziejczak, który w najbliższych tygodniach odwiedzi kampanijnym autobusem miasta i miasteczka w całej Polsce. Wszystko pod hasłem „Jesteśmy u siebie”.