Marin przyznała, że ostatni tydzień był dla niej trudny.
W ubiegłym tygodniu w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać jak premier tańczy i śpiewa w czasie zabawy z przyjaciółmi. Marin przyznała, że w czasie zabawy spożywała alkohol, ale nie zażywała narkotyków. Aby przeciąć spekulacje w tej sprawie poddała się testowi na obecność narkotyków, który dał wynik negatywny.
Czytaj więcej
Sanna Marin, premier Finlandii i przewodnicząca fińskich socjaldemokratów, przeprosiła za "niestosowne" zdjęcia i nagrania, wykonane przez jej przy...
W tym tygodniu Marin przepraszała za zdjęcie przedstawiające dwie skąpo ubrane kobiety, które całują się trzymając tabliczkę z napisem "Finlandia" przed piersiami jednej z nich. Na zdjęciu nie ma fińskiej premier, ale wykonano je w jej siedzibie, podczas spotkania Marin z przyjaciółmi.
- Jestem tylko człowiekiem. W środku kryzysu, w którym myślę o Ukrainie i o was wszystkich - mówiła w Lathi premier, łamiącym się głosem.
Czytaj więcej
Dwoistość oczekiwań elektoratu względem swoich liderów wyznacza granice zachowań polityków.
- Nie opuściłam ani jednego dnia w pracy, nie pozostawiłam żadnej sprawy niezałatwionej i nie porzucę tego (stanowiska premiera - red.), ponieważ to wszystko minie, razem musimy zbudować silniejszy kraj - dodała.
- Będę dalej wykonywać moją pracę. Dostałam nauczkę - przyznała.
Marin wyraziła jednocześnie nadzieję, że będzie rozliczana ze swojej pracy, a nie z tego, co robi w wolnym czasie.
Tymczasem fińska policja ogłosiła, że nie rozpocznie postępowania w sprawie nagrań z bawiącą się premier.
"Policja otrzymała trzy doniesienia o nagraniu na którym widać premier. W związku z wnioskami o wszczęcie postępowania policja przeprowadziła wstępne dochodzenie dotyczące zawartości nagrań. Nie znaleźliśmy podstaw, by podejrzewać, że nagranie wiąże się z naruszeniem prawa" - oświadczyła policja w Helsinkach.