Odwołani przewodniczący to Sławomir Czech, współzałożyciel i pierwszy skarbnik Konfederacji Korony Polskiej, który kierował strukturami w okręgu katowickim, szef okręgu w Krakowie Zygmunt Przetakiewicz oraz przewodniczący z Warszawy Rafał Dmowski. Do dymisji doszło przed kilkoma dniami. Powód? Choć lider partii Grzegorz Braun przedstawia się jako wielki miłośnik wolności słowa, partia nie informuje o przyczynach trzech dymisji, twierdząc, że to jej wewnętrzna sprawa.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że powodem są niejasności wokół finansów partii. Kontrowersje miały rozpocząć się w maju, gdy portal Salon24 opublikował artykuł „Awantura o kasę w Konfederacji”. Tekst dotyczył sposobu podziału rocznej subwencji w wysokości 6,8 mln zł, którą Konfederacja wywalczyła po wyborach parlamentarnych w 2019 roku. Konfederacja to partia federacyjna, której członkami są m.in. Ruch Narodowy, Wolnościowcy, KORWiN i KKP. Portal podał konkretne liczby, z których wynikało, że do Konfederacji Korony Polskiej płynie 17 proc. subwencji, czyli ponad milion rocznie.

Czytaj więcej

Konfederacja chce komisji śledczej w sprawie śmierci Andrzeja Leppera

– Dla wielu członków to było spore zaskoczenie, bo dotąd byli przekonani, że partia nie dostaje żadnych pieniędzy, a wręcz jej liderzy dokładają do interesu – mówi jeden z działaczy.

O finanse partii mieli zacząć dopytywać zdymisjonowani później szefowie okręgów. Zaś napięcie w strukturach miało wzrosnąć po odrzuceniu przez Państwową Komisję Wyborczą sprawozdania finansowego KKP za ubiegły rok, co na początku sierpnia nagłośniła „Rzeczpospolita”. Z uchwały PKW wynikało, że KKP posiadała aż 43 konta bankowe, jednak partia pokazała kontrolerom historię operacji tylko czterech z nich. PKW miała też problem z ustaleniem, kto wpłacał pieniądze na rzecz Konfederacji Korony Polskiej.

KKP wyjaśniała, że wśród 43 rachunków funkcjonowało konto podstawowe, konto VAT i 41 rachunków przypisanych do poszczególnych 41 okręgów, z czego większość była nieaktywna. Jednak nastrojów w partii to nie uspokoiło. Wśród działaczy mocno dyskutowana była zarówno uchwała PKW, jak i wyjaśnienia partii mówiące o braku aktywności w większości okręgów, przypisanych do poszczególnych kont.

– Na wrzesień planowany jest kongres KKP. Dymisje szefów okręgów podyktowane są obawą władzy przed trudnymi pytaniami dotyczącymi finansów – podejrzewa jeden z działaczy.