Borowski odniósł się do polityki rządu ws. rosnącej inflacji.

- Inflacja nierówno dotyka różne grupy społeczne, dlatego wsparcie, które zapowiedział rząd musi być dedykowane środowiskom, które najbardziej cierpią. Rząd w tym temacie musi się skonsultować ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców, ale w ogóle tego nie robi. Rządzący podejmują działania przedwyborcze, co jakiś czas wprowadzają rozwiązanie, które ma ulżyć wszystkim. Poczynając od tarczy inflacyjnej, czyli zawieszenia VAT-u na niektóre towary, poprzez obniżenie pierwszego progu podatkowego z 17 proc. do 12 proc., dopłat do węgla i wakacji kredytowych. Za każdym razem działania rządu obejmują wszystkich, ale to napędza inflację - podkreślił polityk.

Mamy paradoksalną sytuację, w której pan Adam Glapiński podwyższa stopy procentowe - więc walczy z inflacją - a z drugiej strony rząd otwiera kasę i wszystkim "dorzuca"

Marek Borowski, senator

Senator zwrócił następnie uwagę na niespójność polityki NBP i rządu ws. inflacji.

- Mamy paradoksalną sytuację, w której pan Adam Glapiński podwyższa stopy procentowe - więc walczy z inflacją - a z drugiej strony rząd otwiera kasę i wszystkim "dorzuca". Oprócz wrażenia, które starają się zrobić prezes Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki, że rząd pomaga - stwierdził parlamentarzysta.

Czytaj więcej

Stagflacja w Polsce już na horyzoncie

Zdaniem Borowskiego należy "wesprzeć przede wszystkim grupy o najniższych dochodach".

- Ale także tych, którzy - ze względu na specyfikę swojego zawodu - szczególnie cierpią powodu wysokiej inflacji. Wówczas nakłady finansowe byłyby niższe, a tym samym wzrost inflacji zostałaby spowolniony - zaznaczył senator.