Reklama

Kreml o przeniesieniu Nawalnego: Nie śledzimy ruchów więźniów

Kreml nie podziela obaw o bezpieczeństwo uwięzionego, rosyjskiego opozycjonisty, Aleksieja Nawalnego, które przedstawił w związku z przeniesieniem Nawalnego z kolonii karnej w Pokrowie do kolonii karnej w Mełechowie - oświadczył rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.
Aleksiej Nawalny

Aleksiej Nawalny

Foto: PAP/EPA

arb

O przeniesieniu Nawalnego pisał dzień wcześniej na swoim kanale, w serwisie Telegram, współpracownik opozycjonisty, Leonid Wołkow.

Nawalny został uwięziony w lutym 2021 roku za złamanie zasad warunkowego zawieszenia kary dwóch i pół roku pozbawienia wolności orzeczonej za "malwersacje finansowe". Nawalnego aresztowano po powrocie z Niemiec, gdzie był leczony po próbie otrucia go w Rosji bojowym środkiem chemicznym z grupy nowiczoków.

24 marca Nawalnego skazano na kolejne dziewięć lat więzienia za oszustwo i obrazę sądu.

Sąd nakazał by Nawalny został przeniesiony do więzienia o zaostrzonym rygorze

Nawalny przekonuje, że wszystkie zarzuty wobec niego są sfabrykowane i motywowane politycznie w związku z jego działalnością publiczną i opozycyjną postawą wobec Kremla.

Reklama
Reklama

Sąd nakazał by Nawalny został przeniesiony do więzienia o zaostrzonym rygorze, w którym jego prawa do przyjmowania gości i korespondencji będą ograniczone.

Czytaj więcej

Rosja: Nawalny przewieziony w nieznane miejsce

Nawalny odsiadywał dotychczas karę w Kolonii Karnej numer 2 w Pokrowie, ok. 119 km na wschód od Moskwy.

Pieskow, pytany o przeniesienie Nawalnego i o to, czy władze w Moskwie wiedzą, gdzie obecnie przebywa opozycjonista odparł, że "śledzenie miejsca pobytu skazanych, transportowania ich do innych instytucji penitencjarnych, nie należy do prerogatyw Kremla". Pieskow stwierdził też, że Kreml nie podziela obaw prawników Nawalnego o bezpieczeństwo opozycjonisty.

Polityka
Szpagat Łukaszenki. Jak udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Polityka
To nie Rosja stoi za uszkodzeniami kabli na Bałtyku? Nowe ustalenia służb
Polityka
Radosław Sikorski dla „Rzeczpospolitej”: Pomyślałem, że to ryzykowne, gdy bomby spadły na Teheran
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama