O przeniesieniu Nawalnego pisał dzień wcześniej na swoim kanale, w serwisie Telegram, współpracownik opozycjonisty, Leonid Wołkow.

Nawalny został uwięziony w lutym 2021 roku za złamanie zasad warunkowego zawieszenia kary dwóch i pół roku pozbawienia wolności orzeczonej za "malwersacje finansowe". Nawalnego aresztowano po powrocie z Niemiec, gdzie był leczony po próbie otrucia go w Rosji bojowym środkiem chemicznym z grupy nowiczoków.

24 marca Nawalnego skazano na kolejne dziewięć lat więzienia za oszustwo i obrazę sądu.

Sąd nakazał by Nawalny został przeniesiony do więzienia o zaostrzonym rygorze

Nawalny przekonuje, że wszystkie zarzuty wobec niego są sfabrykowane i motywowane politycznie w związku z jego działalnością publiczną i opozycyjną postawą wobec Kremla.

Sąd nakazał by Nawalny został przeniesiony do więzienia o zaostrzonym rygorze, w którym jego prawa do przyjmowania gości i korespondencji będą ograniczone.

Czytaj więcej

Rosja: Nawalny przewieziony w nieznane miejsce

Nawalny odsiadywał dotychczas karę w Kolonii Karnej numer 2 w Pokrowie, ok. 119 km na wschód od Moskwy.

Pieskow, pytany o przeniesienie Nawalnego i o to, czy władze w Moskwie wiedzą, gdzie obecnie przebywa opozycjonista odparł, że "śledzenie miejsca pobytu skazanych, transportowania ich do innych instytucji penitencjarnych, nie należy do prerogatyw Kremla". Pieskow stwierdził też, że Kreml nie podziela obaw prawników Nawalnego o bezpieczeństwo opozycjonisty.