Reklama

Bezpieczeństwo energetyczne zdominuje polską politykę?

Opozycja domaga się wyjaśnień w sprawie bezpieczeństwa Polski po odcięciu gazu przez Rosję. Rząd zapewnia, że kraj da sobie radę.
Mateusz Morawiecki (na zdj. podczas marcowej wizyty w budowanej w Goleniowie tłoczni gazu gazociągu

Mateusz Morawiecki (na zdj. podczas marcowej wizyty w budowanej w Goleniowie tłoczni gazu gazociągu Baltic Pipe) podkreśla, że suwerenność energetyczna Polski to dzieło PiS

Foto: PAP/Jerzy Muszyński

Zakręcenie gazowego kurka to kolejne w ostatnich miesiącach wydarzenie, które zmienia kurs krajowej polityki. Premier Mateusz Morawiecki w środę akcentował kwestie bezpieczeństwa. – Dzięki naszej przezorności, roztropności i wytrwałej realizacji projektów gazowych Polska stała się niezależna gazowo od Rosji. Żaden szantaż nam nie grozi – powiedział w trakcie konferencji prasowej, która odbyła się nieopodal tłoczni gazu Gaz-Systemu w Rembelszczyźnie pod Warszawą.

Sprawa bezpieczeństwa energetycznego wychodzi na jeden z pierwszych planów polityki. Tak samo jak spór o przeszłość. W kuluarach można usłyszeć, że chociaż do wyborów ponad rok, to kwestie energetycznego bezpieczeństwa będą jednym z ważniejszych motywów w kampanii wyborczej. Politycy PiS podkreślają, że będzie ona również dotyczyć tego, kto i jakie decyzje w kwestii bezpieczeństwa podejmował w przeszłości. Politycy opozycji – zwłaszcza PO – przekonują, że fakty będą po ich stronie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama