Pocisk HAWC, opracowany przez Lockheed Martin, został wystrzelony z pokładu bombowca B-52 w rejonie zachodniego wybrzeża. Pocisk miał osiągnąć prędkość przekraczającą 5 Machów.

Pocisk miał wzbić się na wysokość ok. 20 tysięcy metrów i przelecieć ok. 480 km.

Do testu doszło krótko po tym, jak Rosja poinformowała, że użyła własnego pocisku hipersonicznego przeciwko celowi na Ukrainie - z użyciem pocisku Kindżał zaatakowany miał zostać skład amunicji na zachodniej Ukrainie.

Przedstawiciele administracji USA bagatelizowali użycie przez Rosjan tej broni. Sekretarz obrony USA, Lloyd Austin mówił, że nie postrzega użycia pocisku Kindżał jako "zmieniającego warunki gry", a rzecznik Pentagonu, John Kirby mówił, że trudno jest znaleźć uzasadnienie użycia takiego pocisku przeciwko stacjonarnemu celowi, jakim był skład amunicji.

Czytaj więcej

USA odwołują test rakiety balistycznej. Chodzi o to, co pomyślałaby Rosja

Testowany przez USA pocisk HAWC nie jest wyposażony w głowicę, jego siła niszcząca opiera się na energii kinetycznej.

W czasie, gdy Amerykanie przeprowadzali test nowego pocisku, Biden przygotowywał się do wizyty w Europie, gdzie wziął udział w szczytach NATO, UE i G-7, po czym odwiedził Polskę.

Przedstawiciele administracji USA bagatelizowali użycie przez Rosjan broni hipersonicznej na Ukrainie

Marcowy test rakiety HAWC był drugim udanym testem tej rakiety, pierwszym z użyciem wersji broni opracowanej przez koncern Lockheed Martin. We wrześniu 2021 roku Siły Powietrzne USA testowały rakietę zasilaną silnikiem koncernu Northrop Grumman.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

USA zaczęły kłaść nacisk na rozwój broni hipersonicznej po udanych testach tego rodzaju uzbrojenia przeprowadzanych przez Rosję i Chiny.

W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że USA odwołały zaplanowany test pocisku międzykontynentalnego Minuteman III, aby uniknąć "błędnej interpretacji" tego testu przez Rosję.