- Mrozić majątki można, i to robimy, natomiast nie można ich przekazać w sposób odgórny np. na rzecz ofiar wojny na Ukrainie - mówił rzecznik, uzasadniając zgłoszoną przez polski rząd propozycję zmian w polskiej konstytucji, które miałyby umożliwić konfiskatę majątków rosyjskich oligarchów.
- My w Polsce mrozimy aktywa, wbrew temu co mówi Donald Tusk czy inne osoby, są już zamrożone konkretne kwoty finansowe na kontach. Jeszcze niedawno było to ponad 140 mln zł zabezpieczonych na kontach w ramach sankcji. Tych środków nie można jednak użyć na rzecz ofiar zbrodni wojennych - przekonywał Müller.
My w Polsce mrozimy aktywa rosyjskich oligarchów
- Jaki jest problem, żeby zagłosować za tym, aby majątek (rosyjskich oligarchów - red.) stał się majątkiem na rzecz ofiar zbrodni rosyjskich? Ja tu nie widzę żadnego problemu - stwierdził rzecznik.
Müller był też pytany o propozycję rządu, aby wyłączyć wydatki na polską armię z konstytucyjnych przepisów dotyczących dopuszczalnego poziomu zadłużenia publicznego.
Czytaj więcej
Opozycja chłodno o propozycji rządu, by zmienić konstytucję.
- W większości państw UE nie ma w ogóle przepisu dotyczącego poziomu zadłużenia w konstytucjach. Taki przepis po prostu nie istnieje. To są kwestie regulowane w ustawach. Jeśli ktoś dzisiaj widząc zrównany z ziemią Mariupol, zaczyna dyskutować o tym czy wydatki na zbrojenia są potrzebne, czy nie, czy powinniśmy próg ostrożnościowy znieść, czy nie, to ja mam pytanie czy racjonalnie patrzy. My mówimy o walce o suwerenności naszego kraju, o tym, aby obronić się przed potencjalną agresją. Wyciągajmy wnioski z 1939 r., wyciągajmy wnioski z innych wojen, które były na świecie. Zróbmy to razem wspólnie, aby obronić nasz kraj - apelował Müller.