Szef Kancelarii premiera przekazał, że obecnie w Polsce przebywa 600 tys. uchodźców z Ukrainy - są to dane z ostatniej nocy.Z ogarniętego wojną kraju uciekło już ponad milion osób, ok. 60 proc. z nich trafiło do Polski.
Wszystkie działania, mówił Dworczyk, koordynuje międzyresortowy zespół, którym kieruje wiceminister MSWiA. Podziękował też samorządom.
Dworczyk poinformował, że dla uchodźców przygotowano dotąd w Polsce ćwierć miliona miejsc i istnieje możliwość powiększenia tej bazy. Jak dotąd zajętych jest 20 proc. z nich. Wielu z uchodźców zatrzymuje się u rodzin lub znajomych, którzy już wcześniej przebywali w Polsce.
Pewne jest jednak, że do Polski trafi kolejna fala uchodźców.
Czytaj więcej
Rząd zrobił sobie centra recepcyjne na granicy, natomiast w Warszawie tak naprawdę działamy wyłącznie my. Pojawiają się problemy, by skoordynować p...
- Musimy się liczyć z tym, że nastąpi moment, kiedy pojawi się kolejna fala uchodźców. Pierwsza fala przeszła, praktycznie zniknęły kolejki. Sytuacja jest całkowicie opanowana i uporządkowana - mówił polityk.
Dworczyk zapewnił, że w najbliższych dniach do Sejmu trafi specustawa dotycząca uchodźców, która uprości sposób legalizacji ich pobytu, przyznawanie zasiłków i zatrudnienie.
Szef KPRM uważa, że coraz bardziej widoczne są problemy, jakie ma Putin.
- To problemy wojskowe na Ukrainie, problemy międzynarodowe i problemy wewnętrzne. Z kolejnymi tygodniami efekty sankcji będą jeszcze bardziej widoczne - mówił Dworczyk.
Obawia się jednak, że wojna Rosji z Ukrainą będzie "długim i dramatycznym konfliktem".