Szef klubu PiS był pytany, czy po deklaracji prezydenta Władimira Putina w sprawie uznania niepodległości samozwańczych republik Donieckiej i Ługańskiej w Donbasie na Ukrainie wobec Rosji zostaną wprowadzone sankcje. - Nie wiemy nadal, jaka jest sytuacja, to znaczy czy Putin zatrzyma się na deklaracji uznania niepodległości tych dwóch separatystycznych terenów, czy armia rosyjska wkroczy tylko do tych republik, czy też będzie się coś więcej działo - odparł.
- Wydaje się, że Putin znalazł wyjście jakby z twarzą z tego kryzysu, tzn. uznał niepodległość tych republik, wprowadzi tam wojsko, może zostawi trochę wojska na Białorusi i tyle - powiedział Ryszard Terlecki. - Świat oczywiście odetchnie wtedy z ulgą, czyli do wojny nie dojdzie - dodał.
Czytaj więcej
- Wszystko zrobimy, żeby nie sprowadzać (węgla z Rosji - red.), ale najważniejsze i pierwsze, zanim to zrobimy, to bezpieczeństwo energetyczne Pols...
Wicemarszałek Sejmu zaznaczył, że "druga możliwość jest taka", że działania Rosji to "wstęp do działań ofensywnych i zgromadzone wokół Ukrainy wojska jednak przekroczą linię rozgraniczenia, jak to nazywają Ukraińcy, linię graniczną między Donbasem, zajętym przez separatystów a Ukrainą".
Terlecki odniósł się do tematu sankcji na Moskwę. - Wczoraj słyszeliśmy pierwsze zapowiedzi, że sankcjami zostaną objęte osoby uczestniczące w tym akcie ogłaszania niepodległości. Jeżeli na tym się skończy, na tym uznaniu niepodległości, to Zachód uzna, że specjalnie powodów do nakładania sankcji nie ma, w każdym razie tak uznają Niemcy i myślę większość państw europejskich - mówił. Ocenił, że sankcje "będą jak zwykle symboliczne".
Czytaj więcej
- Jeśli będzie potrzeba, jeśli będzie bezpośrednie zagrożenie dla naszych dyplomatów, będziemy ich ewakuować - powiedział wiceszef MSZ Marcin Przyd...
- Pojawi się liczba 15, 20 osób, które mają zakaz wjazdu do Unii Europejskiej. Obawiam się, że tyle. Trochę inaczej zachowają się Amerykanie i Brytyjczycy, pewnie my także, ale widać wyraźnie, że jest to to, czego oczekiwano, tzn. że nie dojdzie do wojny - powiedział Ryszard Terlecki. - Ogłoszenie niepodległości nie jest jednak krokiem wojennym - stwierdził.
Szef klubu PiS wyraził też pogląd, że "nikt na świecie, poza Rosją i paroma jej klientami w trzecim świecie, nie uzna niepodległości tych republik". - Będzie tak jak było w Gruzji, z Osetią, jak było z Naddniestrzem w Mołdawii. Będą to państewka kontrolowane przez Rosjan, przez nikogo nieuznawane - powiedział.
Czytaj więcej
Czy Putin uznał niepodległość separatystycznych tworów w Donbasie po to, by przez ich terytorium rozpocząć wielką inwazję na Ukrainę? - zastanawiaj...
Prezydent Rosji Władimir Putin w poniedziałek oficjalnie uznał niepodległość Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, dwóch separatystycznych republik, które powstały na terytorium ukraińskiego Donbasu po tym, jak w 2014 roku wybuchł tam konflikt między stroną ukraińską a prorosyjskimi separatystami. Putin nakazał też siłom zbrojnym wkroczenie do republik w celu "zapewnienia w nich pokoju". Jak zapowiadał Piotr Tołstoj, wiceprzewodniczący izby niższej rosyjskiego parlamentu, Dumy Państwowej, parlament ma wtorek poprzeć decyzję Putina o uznaniu niepodległości DRL i ŁRL.