W piątek do Sejmu wpłynął projekt ustawy posłów Prawa i Sprawiedliwości, noszący tytuł „o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasadach odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej sędziów”.
Autorzy wskazują, że projekt zmierza do realizacji wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 15 lipca 2021 r. C-791/19, tj. zgodności polskiego systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów z prawem UE. Jak czytamy w uzasadnieniu, "intencją proponowanych zmian jest wykonanie orzeczenia TSUE w taki sposób, by odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów nie znajdowała się gestii Izby Dyscyplinarnej". Jednocześnie proponowana zmiana przewiduje pozostawienie Izby Dyscyplinarnej jako organu odwoławczego w sprawach odpowiedzialności zawodowej innych niż sędziowie grup zawodowych (prokuratorzy, adwokaci, radcowie prawni czy notariusze).
Czytaj więcej
W piątek do Sejmu wpłynął projekt ustawy posłów Prawa i Sprawiedliwości, noszący tytuł "o ochronie niezawisłości sędziowskiej i szczególnych zasada...
Swoje oświadczenie w sprawie projektu wydała w piątek Solidarna Polska, podkreślając w nim, że „konsekwentnie podtrzymuje swoje stanowisko, że jest gotowa popierać gruntowną reformę sądownictwa”. „Zmiany powinny usprawnić funkcjonowanie sądów. Muszą także zakończyć anarchię wywołaną działaniami organów Unii Europejskiej, wspieranymi przez polityków opozycji i części sędziów” - czytamy w projekcie.
„Projekt ustawy złożony przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości, dotyczący odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, nie był konsultowana z Solidarną Polską. Był i pozostaje wyłączną inicjatywą parlamentarzystów PiS” - podkreślono.
Ugrupowanie Zbigniewa Ziobry deklaruje, że będzie teraz analizować przepisy zawarte w projekcie. „W szczególności zbadane zostanie to, czy przedłożone propozycje nie stanowią realizacji bezprawnych żądań instytucji unijnych względem ustroju polskiego sądownictwa” - zaznacza.
Czytaj więcej
PiS pokazał swój projekt, wcześniej zrobił to prezydent, a za kilka dni zrobi to Ziobro. To znak, że z reformy Izby Dyscyplinarnej nic nie będzie.
Solidarna Polska przekonuje przy tym, że „uznawanie przez niektórych sędziów prymatu orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE w obszarze sądownictwa już dziś jest źródłem chaosu”, a „dalsze spełnianie bezprawnych i politycznych oczekiwań Unii niechybnie doprowadziłoby do pełnego paraliżu oraz anarchii w polskim sądownictwie”. Krytykuje też premiera Mateusza Morawieckiego za „ustępstwa”, będące „skutkiem rozmów z Komisją Europejską” i zwraca uwagę, że „pomimo tego konflikt nie zakończył się i trwa do dziś”.
„Przyjęcie kolejnych kompromisów w sferze sądownictwa z pewnością będzie więc prowadzić do nowych żądań w innych obszarach. Są już one formułowane przez Komisję Europejską” - przewiduje partia Ziobry, podkreślając, że „jest przeciwna polityce dalszych ustępstw wobec bezprawnych żądań UE”.
„Przedłożony projekt ustawy posłów PiS zostanie poddany dokładnej ocenie, a następnie Zarząd SP podejmie w tej sprawie ostateczne decyzje” - kończy swoje oświadczenie ugrupowanie wchodzące w skład Zjednoczonej Prawicy.
W ubiegłym tygodniu inicjatywę ustawodawczą ogłosił prezydent Andrzej Duda. Zakłada ona likwidację Izby Dyscyplinarnej. Zastąpić ma ją nowy organ w Sądzie Najwyższym - izba odpowiedzialności zawodowej.
Czytaj więcej
Krokiem do porozumienia z UE jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej, weryfikacja jej orzeczeń i „testowani" niezależności sędziów.