"Calcalist" opublikował w czwartek wypowiedź osoby "z dużą wiedzą" na temat architektury oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. Informator przekazał, że produkt firmy NSO został stworzony tak, aby umożliwić szpiegowanie osób bez tworzenia dzienników danych dotyczących podejmowanych działań.

Z ocenie dziennika, takie rozwiązanie oznaczałoby, że ewentualne dochodzenia w sprawie celów i zgromadzonych przez klientów firmy danych jest niemożliwe.

Dziennik wyjaśnił, że oprogramowanie tworzy dzienniki danych dla celów prawnych i umożliwienia NSO, jeśli to konieczne, sprawdzenia, czy oprogramowanie nie jest nadużywane. Klienci mają mieć możliwość wyłączenia logowania, co oznacza, że ich działania nie są zapisywane.

Czytaj więcej

Opozycja chce komisji śledczej. Przewodniczącym ma być Kukiz

Źródło gazety poinformowało, że o możliwość wyłączenia zapisu logować mieli poprosić sami klienci firmy, którzy obawiali się, że ich działania będą elementem dochodzeń lub zostaną wykorzystane przez kolejne władze.

W poniedziałek dziennik poinformował, że izraelska policja używała Pegasusa do włamywania się do telefonów osób publicznych, w tym liderów protestów, dziennikarzy, pracowników rządowych i współpracowników byłego premiera Benjamina Netanjahu.

Przedstawiciele firmy NSO zapowiedzieli w czwartek, że podejmą kroki prawne przeciwko dziennikowi. Poinformowano, że "sensacyjne" doniesienia nie są poparte dowodami. Jednocześnie nie zaprzeczono opublikowanym informacjom.