Poseł skomentował słowa ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o "początku końca pandemii"

- Lekceważenie zagrożenia przez osobę, która jest odpowiedzialna za koordynację walki o zdrowie i życie Polaków, jest bardzo ryzykowne. Brak spójności komunikatów, które wysyła Ministerstwo Zdrowia i premier Mateusz Morawiecki powodują, że do dzisiaj musimy walczyć z dziwnymi teoriami "antyszczepionkowców" - stwierdził polityk.

Gdyby Porozumienie miałoby determinujący wpływ na to co dzieje się w zakresie walki z pandemią, to przede wszystkim wprowadzilibyśmy rozwiązania, które byłyby rozsądne i zgodne z tym co mówili medycy

Michał Wypij, poseł Porozumienia

Wypij przedstawił następnie działania, które - według niego - powinny zostać wcześniej podjęte w walce z pandemią COVID-19.

- Gdyby Porozumienie miało determinujący wpływ na to co dzieje się w zakresie walki z pandemią, to przede wszystkim wprowadzilibyśmy rozwiązania, które byłyby rozsądne i zgodne z tym co mówili medycy. Nigdy pan minister Niedzielski nie byłby odpowiedzialny za walkę z pandemią. Nie pozwolilibyśmy także panu premierowi i rządowi na tym, by lekceważyli zagrożenie i kierowali się wyłącznie względami PR-owymi - podkreślił parlamentarzysta.

Czytaj więcej

Prof. Gut: Nie odważyłbym się mówić o końcu pandemii

Poseł skrytykował także działania rządu w zakresie polityki informacyjnej dotyczącej szczepień.

- Od początku mówiliśmy, że na tej wojnie o zdrowie i życie Polaków najważniejsza jest informacja. Kiedy nie było szczepionek, najważniejsze kwestia to były testy, a kiedy pojawiła się szczepionka, to należało zrobić wszystko, żeby przekonać Polaków, że jest bezpieczny preparat. Nie udało się tego zrobić, a były kraje, które stanęły na wysokości zadania, np. Portugalia. Straciliśmy 100 tysięcy Polaków, którzy umarli na COVID, co okazuje się jednym z najwyższych współczynników na świecie - to jest miarą porażki jaką poniósł rząd o zdrowie i życie Polaków - stwierdził gość Radia Plus.