Reklama

Kolumbia: Ofiary chcą sprawiedliwości

W referendum odrzucono porozumienie, które miało zakończyć trwającą pół wieku wojnę domową w Kolumbii
Dowódca FARC komendant Timochenko na wynik referendum czekał w Hawanie.

Dowódca FARC komendant Timochenko na wynik referendum czekał w Hawanie.

Foto: AFP

– To jest więcej niż amnestia. Trzeba raczej mówić o kapitulacji wymiaru sprawiedliwości. Tak przynajmniej uważają Kolumbijczycy, którzy padli ofiarą FARC – mówi „Rz" Manuel Delgado, dyrektor Instytutu Badań nad Ameryką Łacińską w Sewilli.

W wojnie z marksistowską partyzantką od 1964 r. zginęło w Kolumbii przynajmniej 220 tys. osób. Nie ma nawet przybliżonych danych o liczbie zgwałconych przez bojowników kobiet. Wiadomo natomiast, że domy musiało opuścić 6 mln osób – to obok Syrii jedna z największych fal uchodźców w ostatnich dziesięcioleciach.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama