Prezydent Emmanuel Macron chciał stworzyć dla swojej żony oficjalny urząd Pierwszej Damy - małżonka prezydenta miała otrzymać m.in. własny budżet. To wywołało jednak sprzeciw opinii publicznej - i Macron wycofał się z tego pomysłu.

Teraz Pałac Elizejski opublikował tzw. kartę transparentności (transparency charter), która wskazuje jakimi sprawami zajmie się Brigitte Macron i co będzie należeć do jej kompetencji. Wszystkie działania małżonki prezydenta będą finansowane z budżetu, którym dysponuje głowa państwa.

Brigitte Macron ma skupiać się m.in. na kwestiach osób niepełnosprawnych, edukacji, prawach kobiet, prawach dzieci, służbie zdrowia i równości płci.

Po raz pierwszy w historii Francji prezydent opublikował dokument, w którym formalnie wskazuje na obowiązki Pierwszej Damy.

Dokument nie przyznaje jednak Brigitte Macron oficjalnego tytułu - to wymagałoby bowiem zmian w prawie i w konstytucji. Zamiast tego mówi o "małżonce głowy państwa".

W kampanii prezydenckiej Macron wielokrotnie podkreślał, że politycy nie powinni zatrudniać swoich bliskich. Była to reakcja na aferę z udziałem jego rywala w wyborach, Francoisa Fillona, który przez lata zatrudniał żonę na fikcyjnym etacie.