Głównym tematem rozmowy były działania opozycji, dzięki którym PiS ma coraz lepsze notowania w sondażach. - Opozycja zakleszczyła się bardzo mocno w postawie krytykowania. Uważam, że to jest błąd. Jedynym sposobem na populistyczną władzę jest stworzenie własnego programu, stworzenie alternatywy - mówiła Mucha.

Posłanka PO mówiła, że jej partia ma program wyborczy, który wciąż jest korygowany, ale potrzebna jest zupełnie nowa oferta dla wyborców. - Sondaże czy kampania wyborcza pokazały, że program PO nie porwał Polaków - mówiła Mucha. Dodała, że słaby trend dotyczy całej opozycji.

Była minister sportu powiedziała, że rząd PO skupiał się za bardzo na wskaźnikach, zamiast na obywatelach. - Polacy czekali, czekali i za zakrętem miała się im pojawić lepsza przyszłość, ale to nie nadchodziło - powiedziała posłanka. - Przydałby się Donald Tusk, ale nie możemy czekać na niego, jak na rycerza na białym koniu - dodał.

- PiS sformułowało program 500 plus, który jest bardzo dobry i był potrzebny. Krytykowałam ten program, ale wycofuję to - powiedziała Mucha.

- Nam będzie bardzo trudno odbudować wiarygodność. Kiedyś już użyłam tego sformułowania: to będzie praca w kamieniołomach - mówiła posłanka PO. Dodała, że jej inicjatywa ze stworzeniem nowego programu, nie jest krytykowana przez lidera partii Grzegorza Schetynę. - Schetyna zaprosił mnie na spotkanie, cytował fragmenty mojego programu. W najbliższym czasie na klubie PO będę miała możliwość prezentowania tego programu. PO jest potrzebna duża odnowa, ale nie mam na myśli zmian liderów - przekonywała.

Posłanka PO została zapytana też o to, co powinna zrobić prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Jedyne wyjście, które byłoby dobre, to żeby poszła na komisję i wygłosiła oświadczenie. Ale rozumiem jej podejście z tym, że komisja jest niekonstytucyjna - mówiła Mucha.

Na koniec padło pytanie o protest lekarzy rezydentów, którzy oczekują podwyżek. - Byłabym bardzo zaskoczona, gdyby lekarze dostali podwyżki. Wtedy powstałoby wrażenie, że protesty przynoszą efekty, a PiS nie może sobie na to pozwolić - stwierdziła Mucha.