Reklama

Wojna o schedę po Nazarbajewie

Siedzący od roku w areszcie były minister gospodarki poprosił przed sądem o wybaczenie prezydenta kraju, gdyż „zawiódł jego zaufanie".
Nursułtan Nazarbajew postanowił rozpocząć przygotowania do przekazania władzy po śmierci we wrześniu

Nursułtan Nazarbajew postanowił rozpocząć przygotowania do przekazania władzy po śmierci we wrześniu 2016 roku dyktatora sąsiedniego Uzbekistanu Islama Karimowa.

Foto: Kremlin.ru

– Zdaję sobie sprawę, że jestem winny przed prezydentem Nazarbajewem. Zawiodłem go. To jemu, przywódcy naszego narodu, zawdzięczam wszystkie moje osiągnięcia profesjonalne – powiedział urzędnik oskarżony o wzięcie 15 łapówek od koncernów budowlanych i defraudację ponad 4,5 mln dolarów z budżetu.

Sądzony, były minister gospodarki Kuandyk Biszimbajew, został aresztowany równo rok temu, gdy prezydent Nursułtan Nazarbajew zaczął przygotowywać reformę polityczną. Miałaby ona zapewnić stabilizację Kazachstanu po nieuchronnym już odejściu 77-letniego prezydenta. Nazarbajew postanowił rozpocząć przygotowania do przekazania władzy po śmierci we wrześniu 2016 roku dyktatora sąsiedniego Uzbekistanu Islama Karimowa. W rezultacie walki o władzę po jego śmierci przywódcą kraju został prorosyjski polityk. Dla Nazarbajewa, który całe swe polityczne życie poświęcił utrzymaniu niepodległości kraju sąsiadującego z potężną Rosją, taki rozwój wydarzeń byłby nie do zaakceptowania. Ale plotki w Astanie o odejściu prezydenta doprowadziły do walki potężnych klanów i serii głośnych aresztów.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama