Reklama

Korsyka idzie w ślady Katalonii

Macron nie zamierza iść na kompromis z korsykańskimi nacjonalistami. To strategia, która w hiszpańskiej prowincji zakończyła się fatalnie.
Korsyka idzie w ślady Katalonii

Foto: AFP

Prezydent przyjechał na wyspę w 20. rocznicę zamordowania prefekta Claude'a Erignaca. To był przełomowy moment dla secesjonistów, którzy porzucili wówczas walkę zbrojną i postawili na zdobycie władzy zgodnie z zasadami demokracji. W grudniu ub. roku odnieśli niezwykły sukces: wygrali po raz pierwszy wybory lokalne. Emmanuela Macrona przyjmował więc przewodniczący rządu regionalnego Gilles Simeoni, który chce zdecydowanego poszerzenia autonomii dla wyspy, oraz szef regionalnego parlamentu Jean-Guy Talamoni, który stawia na pełną niezależność.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama