Reklama

Osamotnieni bez euro

Rumunia, Bułgaria i Chorwacja chcą do Eurolandu. Kraje z własną walutą będą w Unii na marginesie.
Osamotnieni bez euro

Foto: Adobe Stock

Dziewięć krajów UE – grubo ponad jedna czwarta gospodarki i ludności całej Wspólnoty – pozostaje dziś poza strefą euro. – To grupa, z którą wszyscy w Unii muszą się liczyć – przyznaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Daniel Gros, dyrektor prestiżowego brukselskiego instytutu CEPS.

Ale dni takiego układu są już policzone. Rumuński rząd premier Vioricy Dancili właśnie zapowiedział, że do końca roku przyjmie szczegółowy plan przystąpienia kraju do strefy euro. Wcześniej to samo zrobiła Chorwacja. A Bułgaria za parę miesięcy przystąpi do europejskiego mechanizmu walutowego, dwuletniego przedsionka przed przyjęciem wspólnej waluty. Pierre Moscovici, komisarz UE ds. walutowych, już obiecał, że to właśnie Bułgarzy jako następni zostaną przyjęci do Eurolandu.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama