"Dostałam trzecią już odmowę na wejście do Sejmu, nie na piśmie, telefonicznie przekazaną przez szefową gabinetu marszałka Marka Kuchcińskiego" - napisała na Twitterze Ochojska. Zaznaczyła, że otrzymała też "ustną gwarancję", że protestujący będą mogli wrócić do zajmowanego przez siebie miejsca w gmachu głównym Sejmu, jeśli do spotkania doszło by w Centrum Medialnym. "Czy można dać temu wiarę?" - zapytała szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej.

Kilka dni temu Ochojska, która zapowiedziała, że chętnie podejmie się roli mediatora pomiędzy protestującymi a rządem, w rozmowie w programie #RZECZoPOLITYCE mówiła, że może spotkać się z protestującymi w Centrum Medialnym, jeśli dostaną oni pisemną gwarancję Kancelarii Sejmu dotyczącą możliwości powrotu do gmachu głównego i kontynuowania protestu.

Przeczytaj » Ochojska: Protestujący muszą pozostać w Sejmie

- Ich wyjście z Sejmu oznacza tak naprawdę porażkę, i to nie dla nich, ale dla nas wszystkich, dla wszystkich niepełnosprawnych, którzy w przyszłości być może też będą całkowicie zależni od zewnętrznej opieki, nie będą mogli żyć samodzielnie - przekonywała Ochojska, dodając, że postulaty protestujących powinny zostać spełnione i powinni oni dostać gotówkę.

Prezes PAH próbowała dostać się do Sejmu 16 maja. Bezskutecznie. Przy sejmowym szlabanie spotkała się jedynie z dwójką niepełnosprawnych, którzy potem dostali zakaz wychodzenia na spacery przed budynek. Wczoraj posłowie PO złożyli kolejny wniosek do Marka Kuchcińskiego, marszałka Sejmu, z prośbą o możliwość spotkania Ochojskiej z protestującymi.