Kataryna: Najbardziej obrzydliwy ws. Bąkiewicza jest stosowany przy tym szantaż
Robert Bąkiewicz: „Wyobrażasz sobie, ja jestem psem i ty krzyczysz »Zostaw mnie, ja bronię polskiej granicy, Niemcy puszczają na ten… My robimy dobre rzeczy, my ratujemy Polskę«. Krzyczysz tylko takie i on cię nagrywa i filmik idzie człowieku, ma w ciągu trzech godzin dwa miliony, to ja ci gwarantuję”. Jacek Wrona: „Jak zaczniesz krzyczeć, że jesteś patriotą, flaga, k..wa flaga, »Jeszcze Polska nie zginęła…«, stary, idzie to 2 miliony”.
To fragment nagranego ukrytą kamerą instruktażu, jakiego dwaj liderzy Ruchu Obrony Granic udzielali kandydatom na przyszłych bohaterów obrony granicy. Jak widać panowie mają starannie opracowany scenariusz postępowania gwarantujący największą klikalność, przekładającą się na ich przyszłe kariery w „dużej” polityce, w międzyczasie – na sukces kolejnych zbiórek. Dzięki „współpracy” niemieckiej policji dobrze zaplanowana prowokacja pod berlińskim kamieniem pamięci poszła ekipie Bąkiewicza dużo lepiej niż planowali, bo chyba nikt się nie łudzi, że panowie chcieli tylko przemaszerować, pomodlić się za ofiary i grzecznie oddalić. To by się nie klikało. A jednak politycy PiS zaczęli się ścigać na głębokość ukłonów przed organizacją, która do debaty publicznej wniosła jedynie werbalną agresję, bo ta się klika i dobrze na siebie zarabia.
Pozostało jeszcze 81% artykułu
Ostatnia szansa na dostęp do NYT!
Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".
Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.