Reklama

Kopernikański przewrót w biologii. Polka stworzyła życie z materii nieożywionej

Skoro można zrobić syntetyczną komórkę, która zdolna jest do namnażania i ewolucyjnych zmian, a jednocześnie badacze potrafią robić chemicznie rodzaje DNA czy aminokwasów i ich połączeń w quasi-białka, jakich boska ziemia nie nosiła, to może potrafimy powołać do życia życie zupełnie inne, niż to, które sami reprezentujemy?
Kopernikański przewrót w biologii. Polka stworzyła życie z materii nieożywionej

Gdy na tych łamach wspominałam niedawno zmarłego Craiga Ventera („Genom choleryka”, „Plus Minus”, 23–24 maja 2026 r.) człowieka, który „zsekwencjonował ludzki genom” (furda, że głównie własny, liczy się przełomowa koncepcja) nie dało się obejść szerokim łukiem największej jego idée fixe, czyli pragnienia stworzenia syntetycznej komórki. Stworzenie życia jest wszak marzeniem ludzkości, zwłaszcza tej jej części, która szuka w nauce potwierdzenia, że Boga „nie było, nie ma i nie potrzeba” (niczym mężczyzn w świecie „Seksmisji”).

Pozostało jeszcze 98% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama