Reklama

Morawiecki o Nord Stream 2: Wzywamy Niemcy do oprzytomnienia

- Nie może być czegoś takiego jak ustępstwa ze strony NATO wobec gróźb, wobec szantażu stosowanego przez Rosję. Nasze stanowisko jest jednoznaczne - nie zgadzamy się na żadne szantaże, w tym także na szantaż gazowy, który wystąpił wraz z budową Nord Stream 2 - oświadczył premier Mateusz Morawiecki.
Premier Mateusz Morawiecki

Premier Mateusz Morawiecki

Foto: PAP/Leszek Szymański

zew

Premier Łotwy Arturs Krišjānis Kariņš złożył wizytę w Warszawie. - Podczas wizyty mieliśmy czas, żeby poruszyć wszystkie kluczowe tematy dla Łotwy, dla Polski i dla tej części Europy - powiedział po spotkaniu szef polskiego rządu.

- Trzeba podkreślić jedność, którą mamy wobec kluczowych problemów, które teraz wokół nas występują. Oba nasze kraje po upadku Związku Radzieckiego życzyły sobie tego, abyśmy żyli w pokoju, rozwijali stosunki gospodarcze i żeby neoimperialna polityka rosyjska nigdy już więcej nie miała wpływu na tę część Europy. Przez jakiś czas tak było, ale od jakiegoś czasu, a w ostatnich tygodniach, miesiącach, w szczególności, ta neoimperialna polityka rosyjska wróciła na agendę naszych spotkań i niestety presja, którą widzimy ze strony Rosji, jest coraz większa - mówił Mateusz Morawiecki.

Czytaj więcej

Nord Stream 2 jako środek nacisku na Rosję? "Berlin nie może wykluczyć"

- Nasza odpowiedź, nasze podejście do tego, co się dzieje wokół Ukrainy, na wschodniej flance NATO, musi być zdecydowana i jest zdecydowana. O tym długo rozmawialiśmy z premierem Łotwy, żeby razem budować wspólnie stanowisko i dać odpór próbom destabilizacji tej części Europy, czyli wschodniej części UE i wschodniej części NATO - przekazał.

Morawiecki: Nie może być ustępstw NATO

- Podkreśliliśmy, jak ważna jest współpraca w ramach NATO. Nie może być czegoś takiego jak ustępstwa ze strony NATO wobec gróźb, wobec szantażu stosowanego przez Rosję. Z całą mocą warto podkreślić, że nasze stanowisko tutaj jest jednoznaczne - nie zgadzamy się na żadne szantaże, w tym także na szantaż gazowy, który wystąpił wraz z budową Nord Stream 2, Gazociągu Północnego - oświadczył.

Reklama
Reklama

- To, co dzisiaj się dzieje, to co dzisiaj Unia Europejska zafundowała sobie i to, co nam wszystkim funduje polityka rosyjska, Gazpromu i Rosji, czyli wysokie ceny gazu, wysokie ceny energii elektrycznej, to bardzo duży koszt dla budżetu - kontynuował. - Kto korzysta na tym? Odpowiedź jest oczywista: korzystają na tych wysokich cenach władcy Kremla, korzysta na nich Moskwa, a nam w Europie potrzeba przede wszystkim niskich cen energii - mówił premier.

Czytaj więcej

Wiceszef MSZ Rosji: Sytuacja w Europie jest krytyczna. Przez USA i NATO

- Wyraziłem mój pogląd, że system ETS musi ulec zmianie. Dzisiaj system ETS podlega spekulacyjnym zakupom ze strony różnych inwestorów finansowych i niefinansowych. To jest nieprawidłowość, tak nie powinno być, ponieważ w takim układzie ceny energii są zależne od spekulacji rynkowych, a nie od sił regulacyjnych bądź sił rynkowych, występujących tylko na rynku energii - zaznaczył.

"Wzywamy niemieckich partnerów do oprzytomnienia"

Morawiecki wyraził nadzieję, że "nasz głos będzie coraz bardziej słyszalny". - Kiedy dzisiaj obywatele i na Łotwie, i w Polsce przecierają wzrok ze zdumienia jaka jest wysokość rachunków za energię elektryczną, trzeba podkreślić: to jest zależność od zewnętrznych sił; z jednej strony Rosja, z drugiej - nieodpowiedzialna i dogmatyczna polityka wokół ETS, czyli polityka klimatyczna UE - mówił. Szef rządu poinformował, że przedstawił łotewskiemu premierowi polskie stanowisko w kwestii ETS.

Czytaj więcej

Blinken w Kijowie. "Atak Rosji może nastąpić w krótkim czasie"

- Mamy do czynienia z krytycznym momentem w historii z punktu widzenia Nord Stream 2. Głos Łotwy, głos Polski jest jednoznaczny: ten gazociąg nie powinien być wzmocnieniem arsenału szantażu w rękach, w dyspozycji prezydenta Rosji, ponieważ tworzy to jeszcze dalej idące ryzyka dla całego systemu UE - oświadczył.

Reklama
Reklama

- Wzywamy naszych niemieckich partnerów do oprzytomnienia, wzywamy do uświadomienia sobie, jak gigantyczne ryzyka łączą się z przekazaniem tego narzędzia szantażu w ręce Moskwy - stwierdził Mateusz Morawiecki.

Premier Łotwy: Musimy zachować jedność

Na konferencji premier Łotwy mówił o trwających kryzysach - wymienił COVID-19, sytuację na granicy z Białorusią, mobilizację wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą oraz rosnące ceny energii. - W przypadku agresji Kremla w stosunku do Ukrainy ważne jest, by partnerzy unijni i partnerzy natowscy pokazywali, że nie ma szans na jakiekolwiek kompromisy. Ci, którzy podejmują decyzje, to NATO i nie można dyktować nam z zewnątrz decyzji o tym, gdzie i jak przesuwamy nasze wojska - stwierdził. - Kreml boi się demokracji na Ukrainie. Rosja boi się demokracji, którą reprezentuje również UE - dodał.

- Dla Kremla zagrożeniem jest szerzenie się demokracji, która na Ukrainie coraz bardziej się wzmacnia. Stąd też reakcja, również wojskowa. W obliczu tego zagrożenia musimy zachować jedność i nie ulegać szantażowi, presji ze strony Kremla - mówił.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Karol Nawrocki na odsiecz Viktorowi Orbánowi
Polityka
Zaskakujący zakup MON. Po co resortowi armia pluszowych misiów?
Polityka
Karol Nawrocki wybiera się do Stanów Zjednoczonych na kongres CPAC
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama